Wpis z mikrobloga

@solejukowski: Akty Caine'a tak,
choć pierwszy tom leci tandeta to później w sumie klimat wszedł, Kroniki Hjowardu odwrotnie, pierwszy tom wciągnął, drugi pominąłem po 30 stronach, trzeci taki se.
Z tymi Kronikami to jest ten problem ze w pierwszym tomie buduje się interesujący obraz świata nadprzyrodzonego, złożony i nie jakiś prosty jak u Tolkiena, tylko jakby poza hierarchiczny, mnóstwo różnych sił, polzaleznych, niezależnych itp, to skomplikowane trochę, a poza tym
  • Odpowiedz