Wpis z mikrobloga

Trafiłem na moją ex na #tinder

Z samym faktem nie widzę problemu, jaka ta apka jest każdy wie, sam tam mam konto - nie oceniam.

To co rzuciło mi się w oczy to że zasadniczo wszystkie zdjęcia (poza jednym) użyła... z naszych randek. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Ogólnie rozumiem zamysł, to była osoba która raczej nie robi sobie zdjęć. Te miała zwyczajnie najlepsze. Inna sprawa że były najlepsze, bo ja je robiłem (i taką ją wtedy widziałem), wybierałem spośród setek innych, obrabiałem i finalnie wyglądała dużo lepiej niż na żywo, czyli dokładnie tak jak na nią wtedy patrzyłem.

To raczej jej problem, nie mój - ale nie uważacie że to trochę dziwne by wyrywać kogoś na zdjęcia, gdzie uśmiechamy się do osoby stojącej za obiektywem sprzed paru lat w trakcie romantycznej randki?

#psychologia #logikarozowychpaskow #zwiazki #randkujzwykopem
Atreyu - Trafiłem na moją ex na #tinder 

Z samym faktem nie widzę problemu, jaka ta ...

źródło: Zrzut ekranu 2026-03-28 114052

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@eaxata: bycie wrażliwym to zaleta, nie wada. To nie coś co spędza mi sen z powiek, raczej się zastanawiałem czy to normalne zachowane i chciałem zasięgnąć opinii
  • Odpowiedz
Wiadomo, że wstawia zdjęcie na których najkorzystniej wygląda, a że padło na Ciebie gdy je robiłeś, to zwykły przypadek.

Nie myśl o niej, bo skakała po Tobie na niejedej knadze i szuka skakać dalej.
  • Odpowiedz
  • 1
@Zjadacz_Mysli: nie jestem typem człowieka który rozpamiętuje, a sam aktywnie żyje dalej. Raczej zwyczajnie byłem zaskoczony, nie często trafiam na tinderze na zdjęcia mojego autorstwa, szczególnie sprzed dwóch lat. Przynajmniej wiem że nikt nie zrobił lepszych przez ten czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@eaxata edytowałeś, a ja zacząłem odpowiadać jak jeszcze tego nie było. Luzik, pozdro ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Kilkuletnie zdjęcia jeśli jest po 30-ce lub ma skłonności do tycia to oszustwo, do tego jeszcze retuszowane ( ͡º ͜ʖ͡º). Zgłoś je albo wyśmiej ją tam. To nie tyle dziwne (napotykałam też na takich portalach mnóstwo chłopów ze starymi zdjęciami) co żałosne.
  • Odpowiedz
Mój były chłopak w trakcie naszego związku pisał do swojej nowej „gałęzi” żarty, które były takim naszym codziennym żargonem. Jak ktoś nie ma twardego tyłka to wyobrażam sobie, że widząc to, co razem się budowało jest teraz dla dyspozycji obcych ludzi (obojętnie co to było: wspólne fotografie, inside jokes, mieszkanie, samochód) to boli.
  • Odpowiedz
Te miała zwyczajnie najlepsze.

nie uważacie że to trochę dziwne by wyrywać kogoś na zdjęcia, gdzie uśmiechamy się do osoby stojącej za obiektywem sprzed paru lat w trakcie romantycznej randki?


@Atreyu: Czysty pragmatyzm, nic więcej. Na apkach jest duża konkurencja, więc nie ma tam miejsca na takie sentymenty.
  • Odpowiedz
  • 1
@festinalente333: no właśnie nie boli, nie jestem też stroną skrzywdzoną w jakikolwiek sposób, minęło też sporo czasu. Domyślam się że to właśnie pragmatyzm, ot najlepsze zdjęcia i tyle. Nic ponad to. Tylko to dziwne uczucie trafić na "swoje" zdjęcia, nie jestem na tinderze od dziś, parę osób się tam poznało, też nie jestem typem faceta który narzeka na brak powodzenia i pisze pod niektórymi smutnymi tagami tutaj. Zwyczajnie dziwna sytuacja.
  • Odpowiedz
@Atreyu: Królu złoty - moja eks to był piękny kabarte tego co miała w opisach i z niecerpliwością czekałem na kolejną aktualizację - w skrócię "ma mózg i go nie zawaha się użyć" i w duszy sobie powtarzam to może czas już najwyższy zdmuchnąć ten kurz...

Ale wiesz co jest najciekawsze? że po 10 latach razem wiedziałem że jak cokolwiek bym zrobił, tak wiesz chęc powrotu i walki o to
  • Odpowiedz
@mmzf: ale npc bełkot, przeczytałeś w ogóle post OPa?

@Atreyu duży procent tinderówek ma takie foty. Foty typu w górach, podróży, nad talerzem gofrów albo drinkiem - ktoś będący z nią/siedzący naprzeciwko robił to zdjęcie, a jeśli jest ono dobrej jakości, to pewnie robił je emocjonalnie zaangażowany gach.
  • Odpowiedz
@Fala_Magnezu: Nie :) Ale ogólnie laski na tinderze to jest taka sama losowa sytuajca, nie badałbym tego tylko szedł dalej i nie przejmował się - byle nie trawić znowu na taką mądrą
  • Odpowiedz
@Atreyu: Nie, związek zakończony to znaczy że pewnie tamte uczucie w ogóle obecnie się nie liczy. Lepiej nie nadinterpretować czegoś takiego. Tak w ogóle to można znaleźć ciekawe osoby na Tinderku? Mądrze piszesz, więc jestem ciekawa Twojej perspektywy.
  • Odpowiedz
Mój były chłopak w trakcie naszego związku pisał do swojej nowej „gałęzi” żarty, które były takim naszym codziennym żargonem. Jak ktoś nie ma twardego tyłka to wyobrażam sobie, że widząc to, co razem się budowało jest teraz dla dyspozycji obcych ludzi (obojętnie co to było: wspólne fotografie, inside jokes, mieszkanie, samochód) to boli.


@festinalente333: każdy tak robi w jakimś aspekcie i stopniu. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
  • Odpowiedz
To raczej jej problem, nie mój - ale nie uważacie że to trochę dziwne by wyrywać kogoś na zdjęcia, gdzie uśmiechamy się do osoby stojącej za obiektywem sprzed paru lat w trakcie romantycznej randki?


@Atreyu: czego Ty oczekujesz od kobiety? Empatii? Altruizmu? Obiektywności i rozsądku? Mordo :D

Btw. moja była żona, też na tinderka wstawiała "najlepsze" zdjęcia, pisała takie bzdety w opisie(życzeniowe nt tego kim chciałaby być a nie kim
  • Odpowiedz
  • 0
Tak w ogóle to można znaleźć ciekawe osoby na Tinderku? Mądrze piszesz, więc jestem ciekawa Twojej perspektywy.


@Kojaan: Ciekawe - na pewno. Dobre - różnie. To przypomina supermarket, nie mój klimat.

Natomiast zdarzyło mi się poznać tam osoby z którymi byłem w relacjach. Zdarzyło mi się też na wykopie. Miejsce ma chyba drugorzędne znaczenie.

I mam nadzieję, że nie jesteś tym #rozowypasek z którym byłem na kawie xD
  • Odpowiedz
@Atreyu: Dzięki za perspektywę :P ja nigdy z tindera nie korzystałam i nigdy nie byłam na randce na kawie, więc masz 100% pewność, że to nie ja. Swoją drogą ciekawe co to za pani, że podejrzewasz, ze to mogłam być ja xD
  • Odpowiedz