Aktywne Wpisy

ShadyTalezz +115
Friz dosłownie chwali się na filmach, że unika podatków poprzez np. fundacje rodzinną, bierze 4 miliony dotacji na jakiś g---o rozwój AI(już to k---a widzę xD) - ja podatki płacę uczciwie wszystkie i teraz ten przygłup przychodzi na streama, wrzuca ułamek tego ile zarabia na unikaniu podatków na zbiórkę podczas gdy m.in przez jego optymalizacje NFZ ma dziurę w budżecie na miliardy złotych a cała ta zbiórka nie zebrała nawet równowartości 1/10
źródło: HGtIyoZacAAClj4
Pobierz
1-1-1-1 +4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Przez ostatnie 4 miesiące grałem spokojnie – trochę CFD, trochę akcje. Bez spiny, bez all-inów. W efekcie podwoiłem depozyt. Wszystko wyglądało dojrzale, pod kontrolą, jak trzeba.
I wtedy wjechała ropa i pomysł na „łatwy hajsik”.
Miałem przekonanie, że ogarniam ten rynek. Że wiem, jak reaguje, co nim rusza. Ba – wydawało mi się, że geopolitykę też mam rozkminioną. Taki pan spec od wszystkiego.
Tyle że przyszła rzeczywistość i mnie po prostu zmieliła. I żeby była jasność – to nie jest tak, że CFD same w sobie mnie zmiotły. Duża część wcześniejszego zysku była właśnie na CFD.
Zmiotła mnie chciwość. Zachłanność. I później klasyczne „odrobię”.
To już któreś moje podejście i znowu miało być dojrzale. I znowu mnie poniosło.
Najgorsze jest to, że jeszcze wczoraj miałem szansę wyjść na zero. Dosłownie jeden moment – wpis Trumpa w socialach, szybki zjazd na wykresie, może 3 minuty. Tylko że akurat wtedy czytałem dziecku bajkę na dobranoc. TP minęło mnie o jakieś 10 centów.
Gdybym wtedy siedział przed monitorem, zamknąłbym pozycję z palca i wyszedł na 0. Bez problemu.
Tylko że mnie tam nie było.
I to mnie uderzyło najmocniej – że nawet jeśli „mogłem uratować” te pieniądze, to ceną za to byłoby nie bycie w tym momencie z własnym dzieckiem. I że to kompletnie nie jest warte tych chwil.
Ostatnie 10 dni to była równia pochyła – z poziomu ~200% depozytu zjechałem do ~30%. Ciągłe gapienie się w wykres, próby odrabiania, brak skupienia w pracy, brak głowy dla rodziny. Typowa spirala.
Na ten moment mam dość. Zamknąłem wszystko, wypłaciłem kasę i czuję się, jakbym zdjął z siebie jakiś ciężar.
Kiedyś znowu wrócę i może wtedy podejdę do tego serio dojrzale. Ale teraz potrzebuję odpocząć i się zresetować.
Dbajcie o siebie, Mireczki.
I serio – CFD (nawet jak wam się wydaje, że już wiecie, co robicie) potrafią wciągnąć w bardzo niebezpieczną spiralę.
#gielda
Inna sprawa, że jeszcze odrabiam straty po shortowaniu tesli wiele lat temu. J----y papier bez sensu xd