Wpis z mikrobloga

#primemma #pilkanozna #kibole
Kiedy byłem mały, tj. pierwsza dekada XXI wieku , i przejeżdżałem przez Toruń zawsze ciekawiły mnie tamtejsze grafy kibicowskie. Elana, Elana, Apator, Elana. Zawsze to miasto kojarzyło mi się z zacięciem kibicowskim. Z poważnymi ludźmi . Gdy Elana przyjeżdżała grać mecze do mojego miasta z drużyną rezerw wielkiego do dziś klubu , wtedy 3 liga, zawsze przyjeżdżali w konkretnym składzie. Zawsze oflagowani. Grubasy, Elanowcy. Wtedy wzbudzali wewnętrzny podziw. Wydawałoby się oddani, poważni ludzie . Ich słynny serwis elanowcy.com był jak na tamte czasy jednym z lepiej prowadzonych kibicowskich serwisów. Sumienny i konkretny. Jeżeli ktoś nie jest w temacie kibicowskim i uważa tych ludzi za głupków i bydło, ma takie prawo, jednakże w mojej opinii sam o sobie wystawia o sobie taką laurkę. To w większości wartościowi ludzie którzy swoją pasją jako oręż walczą z systemem i są jego kloszardem jako grupa społeczna. Elana Toruń. Zgoda z Ruchem Chorzów. Poważni ludzie, poważne zasady i setki ludzi gotowych oddać coś więcej niż swój prywatny czas za ten klub. Wspólne wyjazdy na mecze, akcje , zapewne interesy.
Jak można pozwolić stać się pośmiewiskiem w całej kibicowskiej , i nie tylko kibicowskiej Polsce. Jak można pozwolić na to, żeby nazwa Elana , która dla wielu osób jest całym życiem , powodowała pusty śmiech nawet wśród osób które nie są w kibicowskich klimatach. Okej, Elana odcięła się od Denisa, Denis od Elany. Można by już zakończyć tą historię. Honor i wizerunek grupy w śmietniku, ale może da radę się jakoś z tego podnieść. Może nazwa Elana Toruń po jakimś czasie już nie będzie wywoływać pustego śmiechu i politowania. Ludzie zapomną, Zalecki pójdzie w swoją stronę. Może nawet zamarze tatuaż.
Ale nie ! Omamieni wizja zarobku koledzy po szalu zaczynają się rozpychać w ścieku gówna jakim są freak fighty. Z tatuażami Elany na ramieniu wchodzą do studia by przed całą Polską poniżać siebie i wizerunek swojej grupy za parę złotych. Szachty, Mazany, jakieś małolaty 16 letnie biegają i poniżają się ku uciesze gawiedzi za parę złotych. Jak można się tak upodlić. Jak można deptać wartości. Jak potężną siłę ma pieniądz. Jak bardzo trzeba się starać , aby rano unikać swojego wzroku w lustrze.
Elana Toruń, nazwa ta dziś wywołuje tylko pusty śmiech i żałość . Lata pracy nad marką zostały zepchnięte w przepaść a na jej truchło została puszczona gęsta mela.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eliasz62: Ciekawa opinia, a może to zmiana pokolenia. Na Legii był Bosman. Andrzej „Bosman” Piórkowski to jedna z najbardziej znanych postaci w historii ruchu kibicowskiego Legii Warszawa, działająca na „Żylecie” od lat 90.. Był liderem kibiców, w tym przez pewien czas pełnił funkcję szefa Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa (SKLW). Znany z derbowych meczów, cieszy się dużym szacunkiem wśród fanów. Nie gadano o nim gangus. Nie zarzucano mu tego czy tamtego
  • Odpowiedz