Wpis z mikrobloga

#remont #meble #meblenawymiar #remontujzwykopem
Hej Wykopki, mój fachowiec od mebli leci trochę w kulki z terminami. Szafy, łazienki, kuchnia - wszystko miało być na koniec lutego a dopiero skończył kuchnie składać. Na łazienki i szafy nawet pomiarów jeszcze nie wziął i zapowiedział się, że przyjdzie jakoś 2-3 tygodnie po świętach.
Znając gościa - 3 tygodnie po świętach na zwymiarowanie, później 2tygodnie na "projekt" i nastepnie 2tygodnie na zamówienie i 2 tygodnie na znalezienie terminu. Wszystko przy pomyślnych wiatrach daje nam jakies 2-3miesiące od teraz. Do końca kwietnia musimy zwolnić obecne mieszkanie, więc zaczynamy kombinowac czy nie skręcić czegoś samemu. Z meblami styczność tyle co składanie gotowców z vox/ikea/castorama. 2 lewych rąk mimo to nie mam, trochę się bawiłem w remonty.
Pytanie: dla lajka bez doświadczenia ogarnięcie mebli do łazienki/ szaf do pokoi to ciężki temat? Myślałem o zamawianiu w lokalnej hurtowni lub z hurtowni online np. juan.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nomundo: Chyba najtrudniejsze są pomiary, zwymiarowanie i później zwymiarowanie formatek. Późniejsze składanie to już z górki a jak hurtownia nawierci Ci otwory pod puszki od zawiasów to już całkowicie.
Jeśli jesteś z Default City to sprawdź o-w meble lub Flex meble, obie hurtownie mają konfiguratory online w których projektujesz tylko wymiary zewnętrzne mebli a reszte nawiercają i formatkują oni, później składasz wszystko na mimośrody jak meble z Ikei.
Można też
  • Odpowiedz
@nomundo: ogarniesz. Najgorzej rozpisać formatki, a samo nawiercanie/.skręcanie nie odbiega mocno poziomem trudności od składania gotowych mebli. Sprawdź kanał mgmeble na yt.
  • Odpowiedz