Wpis z mikrobloga

Żenujące jest takie różnicowanie cen i robienie sobie marketingu (?) na prywatności dzieci-klientów.

Pisaliśmy już na Niebezpieczniku o patologiach wymuszania zgód w kontekście zawodów sportowych PZPN. Ale chyba pora na kolejny artykuł dotyczący firm prywatnych, które mają takie kwiatki w regulaminach.

Podsyłajcie je nam, jak gdzieś napotkacie podobne zapisy. Zbierzemy, opiszemy.

Takie praktyki trzeba piętnować. #prywatnosc #dzieci #rodo #prawo
niebezpiecznik-pl - Żenujące jest takie różnicowanie cen i robienie sobie marketingu ...

źródło: att.sWUZeYesGY_Egx8-EAiBvZGMnfXOPh97nViAtK8XDcw

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niebezpiecznik-pl: Ciekawe jak to rozwiązują. Jest wycieczka, robimy fotkę grupową i wrzucimy na stronę. Ernest i Genowefa wypier… z kadru, bo wasi rodzice nie zgadzają się na publikowanie waszego wizerunku? XD

Jak taki dziecior jest nastolatkiem to jeszcze ok, ale takiemu małemu to przykro będzie.
  • Odpowiedz
ale takiemu małemu to przykro będzie.


@not_me: Mam takich w szkole i ogólnie we wczesnej podstawówce jeszcze jakoś szło, ale starsze dzieciaki (10+) mają niezły kabel. Słyszałem teksty w stylu "Ale Michałka nie wolno bić bo jego rodzice nie wyrażają zgody" albo "Nie rób zdjęcia Julki bo będziesz przeklęty".
  • Odpowiedz
K---a niech się dyro promuje swoim ryjem albo swoich pracowników, a nie wykorzystuje dzieci do karmienia algorytmów i AI. Ale ludziom już o------o od tych sociali.
  • Odpowiedz
@NieBendePrasowac dorośniesz, dorobisz się dzieci to zrozumiesz. Gdzie tylko dziecko nie pójdzie, wszyscy tylko "proszą" o zgodę na wykorzystanie jego wizerunku. To zaczyna się już w przedszkolu, potem w szkole, klub sportowy czy inne kółko zainteresowań.
  • Odpowiedz
@ogladacz: przede wszystkim, sam mam dwójkę dzieci.

Co to ma wspólnego z pierwszym komentarzem, gdzie sugerowałeś, że dyrektor placówki wykorzystuje zdjęcia dzieci do trenowania AI?

I wreszcie, zmieniło się otoczenie prawne i świadomość. 30 lat temu na domofonach były wypisane nazwiska mieszkańców i nikt myślał o jakiejś prywatności. 15 lat temu wrzucano zdjęcia w SM i nikt się nie przejmował jakimś rodo, bo nie istniało. Obecnie istnieje i różne instytucje
  • Odpowiedz