Przemyślenia z d--y: - 2035r jest realny do przesiadki na EV biorąc pod uwagę tempo rozwoju EV. Samochody elektryczne praktycznie dorównują już spalinowym na trasie a busy na międzynarodówce prawdopodobnie zostaną zamienione na ciężarówki bo i tak unia chce tachografy i bezpieczeństwo a nie przeładowane busy latające 30h bez przerwy dla kierowcy - EV to nie tylko klimat, to przede wszystkim niezależność od sytuacji geopolitycznej i soczku z dinozaurów którego nie mamy - Coraz więcej odcinkowych pomiarów prędkości i coraz większy ruch już skłonił mnie do jazdy w okolicy średniej 120km/h po Skach i nawet mniej na drogach klasy A przez korki. Nowe mandaty i potencjalna utrata prawka skutecznie leczy od kupowania fury którą da się "nadrabiać czas" na trasie - Większość materiałów anty EV jakie czytam jest wyssane z palca, kłamie i widać przy tym ataki kupionych botów. Krajom poza UE zależy na tym żeby spowolnić transformację (w szczególności Rosja i USA). - Tiry na prąd mogą działać, w szczególności na trasach gdzie się jeździ regularnie od bazy do bazy w granicach 400km-500km - Jeszcze żeby tylko ustawodawca rozwiązał problem z spółdzielniami i słabo dostępnymi słupkami do ładowania i jesteśmy na prostej do elektryfikacji (nie musimy mieć każdego samochodu w prądzie - nawet jak co drugi się zdecyduje to już sytuacja z ropą będzie zgoła inna) #motoryzacja #oze #samochodyelektryczne
@heniek_8: tak jak wymieniłem, tutaj potrzebny jest kop w dupe władzy i szybkie ustanowienie prawa że osiedlówke uliczki gdzie się parkuje mają mieć podciągnięte słupki. Może nie wszędzie się da, nie wszędzie parkuje się legalnie ale z tych 40% ludzi w blokach 1/4 ma swoje garaże gdzie bez problemu można podciągnąć 400V, 1/4 parkuje legalnie w miejscu gdzie można w niedalekiej przyszłości zrobić słupki. Zawsze ktoś zostanie ale w praktyce
@Dorianxxx: ale wierzysz w to czy tylko marzysz tak sobie? z rok czy dwa lata temu czytałem że w UK jest ileś tam EV jakiś mały procent ale już musieli wprowadzać ograniczenia godzinowe żeby nie obciążać sieci w dzień i gdyby wszystkie auta zamienić na EV to potrzeba by im było dodatkowych chyba trzech elektrowni jądrowych
nie wiem na ile to aktualne, czy teraz jest u nich
ale już musieli wprowadzać ograniczenia godzinowe żeby nie obciążać sieci w dzień
Sytuacja marginalna, zawsze może się zdarzyć fuckup, na brak prądu mamy plany zasilania - w normalnym kraju nic takiego nie powinno się przydarzyć, mamy mocny zapas generacji i jesteśmy stabilizowani przez zagranicę
i gdyby wszystkie auta zamienić na EV to potrzeba by im było dodatkowych chyba trzech elektrowni jądrowych
Nigdy nie wymienimy całej floty naraz ale kalkulacje są z czapy. Policz średni
@heniek_8: Nie jestem w stanie tego obliczyć i myślę, że ty też nie, bo nie jesteśmy ekspertami. W takiej sytuacji najlepiej odwołać się do opracowań naukowych lub przynajmniej artykułów branżowych, tylko że w tym wypadku możemy znaleźć stanowiska zupełnie przeciwstawne, za to każde poparte rzekomymi rzetelnymi źródłami. Zapytałeś w jaki sposób mają takie osoby "tankować", to wskazałem na rozwiązanie, które są obecne w innych krajach.
Samochody elektryczne praktycznie dorównują już spalinowym na trasie
@dzem_z_rzodkiewki: pokaż mi elektryka do 5000zł który ma zasięg 1000km. Jak na razie jest nissan liść za 30K, z zasięgiem 100km, a nie 1000, więc zanim dorównają to ja już będę w grobie.
Elektryk to zawsze będzie nisza, tak jak lpg. Tylko dla osób których stać na auto z salonu i którzy mają dom. W takiej sytuacji bym sobie sprowadził z usa
pokaż mi elektryka do 5000zł który ma zasięg 1000km. Jak na razie jest nissan liść za 30K, z zasięgiem 100km, a nie 1000, więc zanim dorównają to ja już będę w grobie.
@r5678: auta przekraczające 1000km na jednym baku to nisza, tak samo ludzie przekraczający 1000km bez postoju to jest również jednorożec. Dla normalnego człowieka EV spełnia już wszystkie wymagania na trasie. Firmy nie kupują używanych samochodów. Na nowoczesne używane
@gimemoa: przy wzroście 30% r/r w segmencie BEV i światowym udziale na poziomie 20% w sprzedaży nowych samochodów rewolucja już nastąpiła. Teraz wystarczy tylko czas. Za 10 lat nie poznamy ulic Zważ na to że przy wymianie z ICE na BEV to kupujący podejmuje ryzyko wejścia w coś nowego czego nie zna. Tylko dlatego mamy taki powolny wzrost w sprzedaży który tak naprawdę przebił wszystkie oczekiwania.
Dla normalnego człowieka EV spełnia już wszystkie wymagania na trasie.
@dzem_z_rzodkiewki: rok temu bylem w górach 380km, żaden elektryk tyle nie przejedzie na trasie, na mieście 400 robią najlepsze obecnie, pomiajając te których u nas za bardzo nie ma jak lucid czy silverado. Po drodze nie było ładowarek ¯\(ツ)/¯ bo specjalnie zwracałem uwagę czy miałbym się gdzie załadować jakbym miał elektryka. Nie.
Nad morze mam 500-700km, też nie dojechał bym elektrykiem ale ładowarkę bym już znalazł, tyle że płac i płacz ze 120-150zł za km..
Ceny ładowania w trasie zmaleją. 90% ładowań odbywa się w domu przy oszczędności rzędu 5x za przejechany 1 kilometr, ta oszczędność wystarczy żeby na trasie po prostu zatankować drożej (w szczególności
rok temu bylem w górach 380km, żaden elektryk tyle nie przejedzie na trasie, na mieście 400 robią najlepsze obecnie, pomiajając te których u nas za bardzo nie ma jak lucid czy silverado.
@r5678 Polecam zaktualizować wiedzę, bo nie jest to prawda. Przykład - nowe BMW iX3. WLTP na poziomie 800 km i bateria 108 kWh. Zakładane średnie zużycie to ok. 16 kWh/100 km. Przyjmując, że jedziesz po autostradzie prędkością w przedziale
Oby tylko rozwój infrastruktury energetycznej nadążył.
@login_nick: Spróbuj sobie policzyć średnią przebiegu Polaka razy 20 mln samochodów razy średnie spalanie 15kWh podzielone na ilość godzin w roku. To wcale nie jest ogrom potrzebnej energii - a dodając do tego fakt że większość ładowań jest w nocy czyli wtedy kiedy jest taniej bo inne urządzenia nie działają to praktycznie nie ma się o co martwić
- 2035r jest realny do przesiadki na EV biorąc pod uwagę tempo rozwoju EV. Samochody elektryczne praktycznie dorównują już spalinowym na trasie a busy na międzynarodówce prawdopodobnie zostaną zamienione na ciężarówki bo i tak unia chce tachografy i bezpieczeństwo a nie przeładowane busy latające 30h bez przerwy dla kierowcy
- EV to nie tylko klimat, to przede wszystkim niezależność od sytuacji geopolitycznej i soczku z dinozaurów którego nie mamy
- Coraz więcej odcinkowych pomiarów prędkości i coraz większy ruch już skłonił mnie do jazdy w okolicy średniej 120km/h po Skach i nawet mniej na drogach klasy A przez korki. Nowe mandaty i potencjalna utrata prawka skutecznie leczy od kupowania fury którą da się "nadrabiać czas" na trasie
- Większość materiałów anty EV jakie czytam jest wyssane z palca, kłamie i widać przy tym ataki kupionych botów. Krajom poza UE zależy na tym żeby spowolnić transformację (w szczególności Rosja i USA).
- Tiry na prąd mogą działać, w szczególności na trasach gdzie się jeździ regularnie od bazy do bazy w granicach 400km-500km
- Jeszcze żeby tylko ustawodawca rozwiązał problem z spółdzielniami i słabo dostępnymi słupkami do ładowania i jesteśmy na prostej do elektryfikacji (nie musimy mieć każdego samochodu w prądzie - nawet jak co drugi się zdecyduje to już sytuacja z ropą będzie zgoła inna)
#motoryzacja #oze #samochodyelektryczne
@dzem_z_rzodkiewki: to, że coś jest głupie i w dużej ilości niestety nie oznacza, że to boty.
źródło: EV Charging for Parking
Pobierzźródło: charging
Pobierz@Dorianxxx: ale wierzysz w to czy tylko marzysz tak sobie?
z rok czy dwa lata temu czytałem że w UK jest ileś tam EV jakiś mały procent ale już musieli wprowadzać ograniczenia godzinowe żeby nie obciążać sieci w dzień
i gdyby wszystkie auta zamienić na EV to potrzeba by im było dodatkowych chyba trzech elektrowni jądrowych
nie wiem na ile to aktualne, czy teraz jest u nich
Sytuacja marginalna, zawsze może się zdarzyć fuckup, na brak prądu mamy plany zasilania - w normalnym kraju nic takiego nie powinno się przydarzyć, mamy mocny zapas generacji i jesteśmy stabilizowani przez zagranicę
Nigdy nie wymienimy całej floty naraz ale kalkulacje są z czapy. Policz średni
Wiesz że to było jeszcze przed EV. Dlatego np są dwie taryfy, w nocy jest taniej.
Wierzę i marzę, że zmarginalizujemy
@dzem_z_rzodkiewki: pokaż mi elektryka do 5000zł który ma zasięg 1000km. Jak na razie jest nissan liść za 30K, z zasięgiem 100km, a nie 1000, więc zanim dorównają to ja już będę w grobie.
Elektryk to zawsze będzie nisza, tak jak lpg. Tylko dla osób których stać na auto z salonu i którzy mają dom. W takiej sytuacji bym sobie sprowadził z usa
@r5678: auta przekraczające 1000km na jednym baku to nisza, tak samo ludzie przekraczający 1000km bez postoju to jest również jednorożec. Dla normalnego człowieka EV spełnia już wszystkie wymagania na trasie. Firmy nie kupują używanych samochodów. Na nowoczesne używane
@dzem_z_rzodkiewki:
Dobrze, że już na początku ująłeś ile pokrycia z rzeczywistością mają te przemyślenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@gimemoa: przy wzroście 30% r/r w segmencie BEV i światowym udziale na poziomie 20% w sprzedaży nowych samochodów rewolucja już nastąpiła. Teraz wystarczy tylko czas. Za 10 lat nie poznamy ulic
Zważ na to że przy wymianie z ICE na BEV to kupujący podejmuje ryzyko wejścia w coś nowego czego nie zna. Tylko dlatego mamy taki powolny wzrost w sprzedaży który tak naprawdę przebił wszystkie oczekiwania.
@dzem_z_rzodkiewki: rok temu bylem w górach 380km, żaden elektryk tyle nie przejedzie na trasie, na mieście 400 robią najlepsze obecnie, pomiajając te których u nas za bardzo nie ma jak lucid czy silverado.
Po drodze nie było ładowarek ¯\(ツ)/¯ bo specjalnie zwracałem uwagę czy miałbym się gdzie załadować jakbym miał elektryka. Nie.
Nad morze mam 500-700km, też nie dojechał bym
@heniek_8: Tam gdzie stoją ich samochody
@r5678: ziomek, masz dane z 2010r
Ceny ładowania w trasie zmaleją. 90% ładowań odbywa się w domu przy oszczędności rzędu 5x za przejechany 1 kilometr, ta oszczędność wystarczy żeby na trasie po prostu zatankować drożej (w szczególności
@r5678 Polecam zaktualizować wiedzę, bo nie jest to prawda. Przykład - nowe BMW iX3. WLTP na poziomie 800 km i bateria 108 kWh. Zakładane średnie zużycie to ok. 16 kWh/100 km. Przyjmując, że jedziesz po autostradzie prędkością w przedziale
@dzem_z_rzodkiewki: jak rządy pomarańczowego małpiszona będą się dalej rozkręcać to może wyjść nawet kilka lat wcześniej.
Oby tylko rozwój infrastruktury energetycznej nadążył.
@login_nick: Spróbuj sobie policzyć średnią przebiegu Polaka razy 20 mln samochodów razy średnie spalanie 15kWh podzielone na ilość godzin w roku. To wcale nie jest ogrom potrzebnej energii - a dodając do tego fakt że większość ładowań jest w nocy czyli wtedy kiedy jest taniej bo inne urządzenia nie działają to praktycznie nie ma się o co martwić
No i nie mamy szans na