Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ApoIIo: Każde +3000 to realna zmiana trendu. 500 mln / 3000 dzieci = ~166 tys. zł za jedno dziecko. A wiesz, że przeciętny Polak oddaje ok. 41–42 tys. zł rocznie w podatkach i składkach. Każde dziecko to setki tysięcy złotych wpompowane w gospodarkę.
Jedzenie, ubrania, lekarze, zajęcia, sprzęty, ciągłe kupowanie nowych rzeczy – to jest lata napędzania popytu i miejsc pracy.
To nie jest koszt, tylko impuls dla gospodarki +
  • Odpowiedz
  • 4
500 mln / 3000 dzieci = ~166 tys.


@elena-mary: + drugie tyle z 800 plus. Twój jedyny argument za programem, że super że coś się rodzi, nie ważne jakim kosztem. Idąc tym tokiem rozumowania to i 800 plus jest super programem.
  • Odpowiedz
Nie trzeba chyba dodawać, że te dodatkowe urodzenia są od ludzi których nie było stać na ten zabieg, teraz jeszcze będą ciągnąć 800 plus.


@ApoIIo: bzdura kompletna, bo mimo dofinansowania kosztuje jakieś 30k pln. A przynajmniej tyle było te ~8 lat temu jak szwagry przechodziły przez to
  • Odpowiedz
@ApoIIo: Fakt, dużo lepiej byśmy spozytkowali te pieniądze przekazując je jakiemuś miliarderowi, wszak oni zawsze najlepiej wiedzą, jak użyć pieniędzy z korzyścią dla ludzi.
  • Odpowiedz
Jedzenie, ubrania, lekarze, zajęcia, sprzęty, ciągłe kupowanie nowych rzeczy – to jest lata napędzania popytu i miejsc pracy


@elena-mary: Przecież jak nie wydadzą na dziecko, to nie bedą zbierać tej kasy, tylko wydadzą na inne rzeczy.
  • Odpowiedz
@ApoIIo trzeba być niepełnosprawnym, żeby hejtowac invitro, które dotyczy ludzi faktycznie chcących mieć dzieci, a tych każda ilość jest dla kraju bezcenna, zwłaszcza w tych czasach i z taką demografia.
  • Odpowiedz
@ApoIIo: masz rację, lepiej za darmo pościągać ludzi z afryki, będzie taniej, a to co zaoszczędzimy, to można zwiększyć finansowanie kościoła
  • Odpowiedz
Przecież jak nie wydadzą na dziecko, to nie bedą zbierać tej kasy, tylko wydadzą na inne rzeczy.


@kwark64: No, tylko czy te rzeczy pójdą do pracy, jak skończą szkołę?

Z resztą pomińmy korzyści finansowe, bo niektórym zdaje się umykają sprawy najwazniejsze - to gospodarka ma służyć ludziom, czy odwrotnie?
  • Odpowiedz
@ApoIIo: w kraju gdzie każde dziecko jest na wagę złota wychodek będzie pisał że 3k to tyle co nic xd weź ty wysropku zastanów się nad sobą
  • Odpowiedz
  • 4
@ApoIIo: Ten koszt jest znikomy. Ludzie, którzy tak się starają o dziecko, że podejmują się in vitro raczej będą zaangażowanymi rodzicami i nie biedują. Bo in vitro to nie jest jeden zastrzyk i elo, fajrant, ale trzeba zadbać o zdrowie, mieć dyscyplinę, niejednokrotnie również są to wydane pieniądze na prywatną opiekę medyczną, więc prawdopodobieństwo, że rodzina z dzieckiem in vitro jest patologią jest bardzo małe.
  • Odpowiedz
nie ważne jakim kosztem


@ApoIIo: przecież napisałam, ze i tak w podatkach i napędzaniu sprzedaży to się zwróci.

tylko wydadzą na inne rzeczy.


@kwark64: na zagraniczne podróże a piwniczaki na eskortki :P a tak serio to dzieci bardziej motywują do pracy i gromadzenia majątku.
  • Odpowiedz
gospodarka ludziom. Dlatego ja nie będę robił dzieciaka na siłę, żeby tylko gospodarka rosła.


@kwark64: Ale jednocześnie sugerujesz, że człowieka powinno nie być, bo za drogo xD

zresztą*


No tak, musiałeś zwalić konia publicznie, abyś chociaż w jednej sprawie poczuł się mądrzejszy. Brawo xd
  • Odpowiedz
masz rację, lepiej za darmo pościągać ludzi z afryki, będzie taniej, a to co zaoszczędzimy, to można zwiększyć finansowanie kościoła


@notBart: możliwości jest wiele, zamiast finansować dzieciorobów, którzy dostają hajs za darmo, bo jak wiadomo przy dzieciach nic nie trzeba robić można by zainwestować np. w deweloperów, w granty dla Friza, w lekarzy 300k+, w nieistniejące respiratory, w jachty dla pciemciembiorców, możliwości jest bardzo wiele najważniejsze żeby te pieniądze nie
  • Odpowiedz
@elena-mary: Finansowana jest tylko procedura a badania, leki, wizyty lekarskie już nie, dlatego te 3 tysiące par więcej, których do tej pory nie było stać na in vitro to też nie są biedaki. Zależnie od tego jak skomplikowany jest przypadek i tego jakiego dodatkowego leczenia wymaga sama procedura może nie być nawet połową kosztu.
  • Odpowiedz