Wpis z mikrobloga

@Tagliacozzo nie chce mi się szukać, ale na pewno są jakieś artykuły. Z tego co pamiętam to jak się zrobiło i nim za głośno to żeby nie terroryzował ludzi i lokali to go zgarnęli przymusowo do jakiegoś ośrodka na leczenie no i tam umarł. Może biedny może nie, nie znam jego historii, na pewno ostro ćpał i źle się zachowywał.
  • Odpowiedz