Wpis z mikrobloga

@Sebastix: wiem przecież, u mnie w okolicy, na sąsiedniej wsi, ostatni taki przybytek zamknęli gdzieś w 2018, większość przed 2010.
Jezu, ale bym sobie browara walnął na tym obsranym krzesełku we wnętrzu przepełnionym dymem mocnych czarnych i subtelnym smrodkiem obory ;)
  • Odpowiedz
@jmuhha: najlepsze że warszawa wygląda dzisiaj jeszcze gorzej niż wtedy. samochody na taksówkach takie same albo i starsze no i miasto dużo bardziej zaniedbane
  • Odpowiedz
@jmuhha: a prawidłowa odpowiedź to: „jakakolwiek nadzieja”. Wtedy wszyscy czuli, że mają jakąś opcję - choćby wyjazd „na zachód” - i koniec końców będzie dobrze. Teraz w ogóle nie czuję tej nadzieji w sobie ani innych.
  • Odpowiedz
@haabero: syf na ulicach porozbijane gabloty na kamienicach, wszystko grubo pomazane sprejami, jak typowe duże miasto w latach 90. Mentalnie też, kluby to jakieś mordownie o czym się zapomniło w innych miastach dekady temu.
Serio wjeżdżając do wawy czujesz jakbyś cofną się w czasie. co któraś taksówka z lat 90. to też mnie zawsze rozwala.
  • Odpowiedz
  • 15
Kiedyś musi się udać kuźwa, coś być musi do cholery za zakrętem


@i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: to jest właśnie cope, nakręcany przez popkulturę. Oglądasz setki filmów, tysiące seriali aż twój umysł nie przyjmuje do wiadomości że Twoje życie to nie jest żadna fabuła, nie będzie spektakularnego zakończenia, jakiegoś finału, ani nie czeka cię żadna "życiowa przygoda". Możesz umrzeć jutro tak o, albo za 20 lat gdy Twoje życie będzie wyglądało dokładnie tak jak
  • Odpowiedz