Wpis z mikrobloga

#rower Z racji wczorajszego wpisu o braku sił do pedałowania na dalszych dystansach mam pytanie.
Co polecacie do picia i jedzenia co najszybciej i najlepiej powoduje powrót sił do dalszego wysiłku.
(PRUCZ TYCH ŻELI W TUBKACH)
Ja zacznę.
PICIE: Sok Bananowy.
Jak do tej pory nic mi tak relatywnie szybko nie przywraca sił.
Minus przy 1,5-2L wypitych w ciągu 4h powoduje u mnie zgagę.
JEDZENIE: nie znam nic co by się wyrużniało szybszy przywracaniem energii.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mpetrumnigrum: żelki. Mi najlepiej wchodzą kwaśne a nie słodkie (to i tak sam cukier). Podstawa to że masz coś w ustach (nawet kilka żelek) co od 30 do 45 minut max. Nawet jak nie czujesz jeszcze głodu. Jak już poczujesz zjazd to jest za późno.
  • Odpowiedz
PICIE: Sok Bananowy.

Jak do tej pory nic mi tak relatywnie szybko nie przywraca sił.


@mpetrumnigrum: na mnie działają banany ;) W zależności jak daleko jadę to zawsze biorę w kieszenie albo w torbę (lub torby przy dystansach powyżej 150km)
  • Odpowiedz