Wpis z mikrobloga

#rower
PODPOWIEDŹ DLA POCZĄTKUJĄCYCH.
Wczoraj jak jechałem zobaczyłem z oddali gościa który słabo pedałuje, potem się zatrzymuje i po chwili znów pedałuje jadąc z 10km/h potem znów się zatrzymuje i nie schodzi z roweru. I tak z dwa razy.
Zapytałem się go czy mu się rower zepsół (w razie czego zawsze mam wszystkie klucze i służę pomocą)
On odpowiedział że nie, że jedzie sobie rekreacyjnie.
Gdy wracałem 20minut później tą samą drogą gość przemieścił się o 800m. Akurat jak go zobaczyłem to stał przy rowerze a potem go prowadził. Gdy mnie zauwarzył to na niego wsiadł i pomału jechał.

Po prostu chłopu skończyła się energia, ponieważ np. jeździł raz w tygodniu na 20km i nagle postanowił przejechać 80km.

PODPOWIEDŹ dla początkujących.
Gdy czujecie że naprawdę nie macie już siły i jesteście w stanie tylko wolno pedałować. To polecam zjeść/wypić coś słodkiego i położyć się na plecach umieszczając nogi wyżej niż ciało. Po 40-60minutach znów mamy energię aby pedałować.

U mnie to wyglądało tak gdy jeździłem codziennie na większe dystanse.
Po 80-90km niemiałem już siły, znajdowałem dogodne miejsce do leżenia z nogami w górze, wypiłem sok bananowy i odpoczywałem. Po 60min wracały mi siły i jechałem dalej po kolejnych 40-50km znów opadałem z sił i znów piłem sok i leżałem i wtedy mogłem zrobić kolejne 30-40km. A ostatnie 10-20km to już była powolna jazda i wpychanie roweru pod górki.

A jak wy robicie gdy siły was niemal całkowicie opuszczą?
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A jak wy robicie gdy siły was niemal całkowicie opuszczą?


@mpetrumnigrum: nie czekam, aż siły opuszczą całkowicie, tylko na bieżąco piję i uzupełniam węgle - podjadam co ok. 15-20 minut jazdy po kilka żelków (polecam węże z Biedry) albo jakichś krówek, itp. Przy kilkugodzinnych jazdach, przy uzupełnianiu bidonów w sklepie, dorzucam jeszcze np. snickersa albo banana... zupełnie inaczej się jeździ.
  • Odpowiedz
@mpetrumnigrum: ja jadę wolniej, zjadam węgle, ale jadę. Jak zejdę z rowera i się wystudzę to praktycznie po zawodach. Bardzo trudno mi na nowo wrzucić rytm i moc jazdy.
  • Odpowiedz
  • 0
nie czekam, aż siły opuszczą całkowicie, tylko na bieżąco piję i uzupełniam węgle - podjadam co ok. 15-20 minut jazdy po kilka żelków (polecam węże z Biedry) albo jakichś krówek, itp. Przy kilkugodzinnych jazdach, przy uzupełnianiu bidonów w sklepie, dorzucam jeszcze np. snickersa albo banana... zupełnie inaczej się jeździ.


@ytong: też tak parę razy próbowałem ale jedyne co z tego miałem to zgagę. Jakoś namnie to niedziała.
Może za mało
  • Odpowiedz
PODPOWIEDŹ dla początkujących


@mpetrumnigrum: Mimo tego dobrodusznie protekcjonalnego tonu, napisałeś jednak truizm, który wcale nie brzmi jakby pochodził od niepoczątkującego. Nieważne, czy początkujący, czy stary wyga - jak ktoś przegnie pałę, to i tak będzie potem leżał w rowie. To jest sztuka, żeby dobrze się odżywiać i nawadniać w czasie jazdy. Wout van Aert, mimo bycia jednym z najlepszych kolarzy na świecie, regularnie na wyścigach doprowadza się do stanu, że
  • Odpowiedz
  • 0
@mpetrumnigrum: raz mnie zbombiło tak konkretnie i teraz jem zazwyczaj więcej niż potrzebuję. Co najwyżej mięśnie wysiądą i pojadę wolniej. Ale dalej szybciej niż na b----e.
  • Odpowiedz
@mpetrumnigrum: prowadzenie roweru nie jest tak głupim pomysłem.
Podczas chodzenia pracują nieco inne mięśnie, a te potrzebne do pedałowania odpoczywają.
Nawet podczas wspinaczki górskiej, czasami jest sens iść tyłem by odpoczęły te partie mięśni które są przepracowane.

Co do nazewnictwa reaktywacja a trening, to nie wiem nie zadaje sobie tak głupich pytań
  • Odpowiedz
nie czekam, aż siły opuszczą całkowicie, tylko na bieżąco piję i uzupełniam węgle - podjadam co ok. 15-20 minut jazdy po kilka żelków (polecam węże z Biedry) albo jakichś krówek, itp. Przy kilkugodzinnych jazdach, przy uzupełnianiu bidonów w sklepie, dorzucam jeszcze np. snickersa albo banana... zupełnie inaczej się jeździ.


@ytong: zgadzam się z wypowiedzią kolegi, ale ja bym tak na maksa nie szedł tylko w słodkie rzeczy, tylko spróbował dołożyć
  • Odpowiedz
dołożyć coś "niesłodkiego"


@Robertuss: tak, mam zamiar popróbować też z innymi przekąskami w trakcie jazdy, jakieś np. kawałki kabanosa, itp. Zobaczymy, jak się sprawdzi.
  • Odpowiedz