Wpis z mikrobloga

@new-object: No OK ale były lata przepalania hajsu POIGiem i PARPem całym na "startupy" a jedyne co z tego wyszło to sieic inkubatorów i fundusze, kancelarie wyspecjalizowane. Wg mnie w PL akurat bardzo dużo powstaje organicznie zwyczajnie prosto z rynku bo mamy dużo software house itd. Wielu próbuje możliwie szybko przejść na własny produkt, usługi wyspecjalizowane zamiast właśnie być takim kołchozikiem do wynajęcia
  • Odpowiedz
@new-object: nie, sa tak duze ze jak cos juz zrobia na rynek lokalny to kolo zamachowe wyrzuca produkt globalnie. A paradosk sredniego kraju jest taki, ze za maly na swiat, wystarczajacy lokalnie. Tacy łotysze czy estończycy to planujac firme muszą już wychodzić międzynarodowo, bo na lokalnym tybku by nje zqrobili
  • Odpowiedz
@new-object: muszę potwierdzić to, szef knajpy w której robiłam ściągnął przepisy z internetu i wymyślił sobie że założy... Uwaga uwaga... Sieć jak McDonald's. A ta restauracja nie była ani rozpoznawalna ani nic z tych rzeczy. Bo ja tak mało znacząca że jedyne danie które było dobre zostało podłapane przez lokal który był dosłownie naprzeciwko. I zabrał klientelę.

Restauracja upadła.
Miał naprawdę pełno głupich decyzji. Mówiliśmy mu często że to czytam
  • Odpowiedz