Wpis z mikrobloga

Jeśli umiem robić kontenery lxc, virtualki, dockery czy inne potrzebne pierdoły to potrzebuję #proxmox czy #truenas do #homelab ? ZFS nie potrzebuję, a chciałbym zmienić debiana na świeżego. Czy może te 2 rozwiązania dają coś czego nie można zrobić pod zwykłym #linux? Prócz jednej rzeczy - wygody ale cenię sobie system, który mogę dowolnie przerobić (mam np. patche żeby zwiększyć limity procesora).
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@a7c8: TrueNAS ostatnio się fest zeszmacił bo porzucili publiczne repo, bo tak. Ja do homelaba używam Proxmoxa bo działa i jest prosty w obsłudze.
  • Odpowiedz
@a7c8: proxmox ok. W końcu to normalny Debian z dokładkami ;) które upraszczają sprawy. Ale można zawsze klasycznie, jak w epoce Basha łupanego
  • Odpowiedz
@a7c8: ja z powodzeniem wszystkie usługi homelaba mam uruchomione na systemie hosta (może jedna dwa przez docker) i wszystko działa zajebiście. Nie wiem jak trzeba grube rzeczy mieć aby potrzebować aż takiej izolacji, ale jeśli ktoś lubi uruchamiać dziwne obrazy i oprogramowanie, które może nie jest do końca stabilne to rozumiem tą drogę
  • Odpowiedz