Wpis z mikrobloga

Znajomy mnie w-----ł na kasę xD
Znam gościa z parę lat ale kontakt mieliśmy sporadyczny. Nigdy żadnej złej krwi czy coś. Nagle dostaje wczoraj wiadomość na Messengerze (była 2 w nocy, akat nocka) od gościa, że jedyny jestem dostępny a on grosza przy dupie nie ma w obecnej sytuacji i potrzebowałby pilnie kasy. Rano odeśle. O dziwo nie chciał żadnych kodów blik ani nic z tych rzeczy, dodatkowo wysłał mi głosówke na potwierdzenie tego że to on. Mówię no w sumie wydaje się legit, poprosił o przelanie 100zl na numer telefonu. Myślę sobie znam gościa trochę, nie chce kodów blik, danych logowania, nie wysyła dziwnych linków, wysłał głosówke że to on a nie włam, to co mi szkodzi do rana mu pożyczyć. Wysłałem mu przelew na telefon bo podał numer no i ok. Pisze do wczoraj, dziś rano i nic, dzwonię nie odbiera. Potem dzwonię to już poczta za pierwszym sygnałem, wiadomości nie dochodzą. Nie jestem w stanie pojąć, że ktoś dla 100 złotych zrobił z siebie taką ofiarę a potem udaje że nie istnieje xd trochę dziwne ale zacząłem się zastanawiać czy ta 100 to nie pretekst do czegoś grubszego odnośnie mojego konta bankowego, ale przecież na przelewie na telefon nie ma chyba żadnych danych które moglyby w jego rękach mi jakoś zaszkodzić czy powinienem się martwić. Po prostu nie warto być miłym i pomocnym czasem. Pierwszy i ostatni mój błąd jeśli chodzi o pomoc finansową ludziom przez internet

#blik
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tuzzior: dobry znajomy (kolega z klasy) przyszedł w odwiedziny do mojego brata, a wyszedł z moim telefonem. Na szczęście szybko się zorientowałem i udało się złapać gościa.

  • Odpowiedz
@tuzzior: może to jakiś atak spreparowany przez AI, ale jeżeli nie nie to bym się dystansował od ludzi, którzy nie potrafią tak zaplanować sobie wieczoru żeby nie dzwonić o 2 w nocy z prośbą o stówę, bo po co mi tacy znajomi
  • Odpowiedz
  • 2
@5KYN3T: nie zmienia to faktu że poczułem się trochę jak te babcie co przelewaja tysiące na wnuczka tylko w innej skali i w innych okolicznościach
  • Odpowiedz
  • 0
@heniek_8: jasna sprawa, ja kontaktu z nim praktycznie nie mam. Jakoś tak bardziej z widzenia tym bardziej, że kojarzę gdzie nawet mieszka mniej więcej, więc tym bardziej jestem zaskoczony
  • Odpowiedz
@tuzzior: pożyczać pieniądze polecam z równoczesnym stosowaniem metod znanych z filmów o latach 90. Nie oddają? Mają pożyczyć bezwrotnie 50% więcej, nikt normalny nie nie oddaje kasy jak podjedziesz mu pod dom wieczorem i zaczniesz robić awanturę na całe osiedle. Nie zachęcam do łamania prawa.
  • Odpowiedz
  • 0
@5KYN3T: Po prostu zacząłem się zastanawiać czy ten przelew to nie jest wabik, żeby wyciągnąć jakieś moje dane z przelewu ale przecież na zwykłym przelewie na telefon nie ma nic szczególnego, bo imię nazwisko, numer telefonu i pewnie nr rachunku, a z tymi danymi na konto mi się nie wkradna chyba haha. Sytuacja tak absurdalna, że zacząłem tworzyć w głowie jakieś teorie
  • Odpowiedz
Legalna opcja na przyszłość, uniwa na papierze ile pln do kiedy ma oddać i najlepiej przy świadku ( ͡° ͜ʖ ͡°), niektóre banki pozwalają cofnąc taką "porzeczkę " ale to zależy od banku.
Pieniądze pożyczam jak rasowy rzymianin, zawsze dostaję pieniądze spowrotem.
  • Odpowiedz
  • 1
@Y3ll0w69: no ja pierwszy raz w taki sposób pożyczyłem pieniądze i na pewno ostatni. Po prostu sytuacja tak absurdalna, że zacząłem myśleć że chciał wyciągnąć jakieś moje dane z przelewu zeby coś mi z kontem bankowym kombinować ale przecież tam chyba nie ma nic co mogłoby mi zaszkodzić gdyby zobaczył.
  • Odpowiedz
@tuzzior: Ja obstawiam, że hazardzista. Pewnie poszedł się odegrać. Już kasy nie odda, ale na pocieszenie powiem , że prawdopodobnie późne stadium I już nikt inny mu nie pożycza więc zaczął pisać po losowych kontaktach. Pewnie niebawem się wyhuśta, a jego bliżsi zostaną z długami.

Ty mu pożyczyłeś stówkę, a on trzymając ją wyobrażał sobie, że jest potencjalnym milionerem i jest o krok od spłacenia tych wszystkich długów, wystarczy tylko
  • Odpowiedz