Wpis z mikrobloga

@marcelus: Ale tu trochę racji ma, LKE to jest poziom podwórkowy, a zbudowali na nim zakłamany obraz jakobyśmy byli blisko top 10 w Europie, kiedy realnie nasz mistrz to jest poziom okolic 30 miejsca w rankingu.
  • Odpowiedz
@marcelus: Bądźmy poważni, przecież tu ktokolwiek z top 7 jedzie aż do półfinału na głębokich rezerwach, grając na pół gwizdka. Faza ligowa jest zasrana jakimiś Wyspami Owczymi, Gibraltarem i Armenią, dopiero na poziomie ćwierćfinału zaczyna się klarować jakikolwiek poziom, bo nawet w 1/16 i 1/8 jeszcze gra pełno odpadów i losowych drużyn które przyfarciły w grupie.

Fajnie że sukcesy, ale spójrzmy prawdzie w twarz poziom to tam jest jak na
  • Odpowiedz
@FerdekM: a co mnie obchodzi kiedy odpadł mistrz.
Zespoły które u siebie corocznie wygrywają mistrza mają większą możliwość do zaryzykowania przy transferach/kontraktach.

Chodzi o ligę jako całokształt i tu mamy miejsce na jakie zasługujemy w tej chwili i tyle. Nie ma co umniejszać.
  • Odpowiedz
ystarczy pisac takie same glupoty jak ja na wykopie


@NanuszJowak91: na wykopie z co najmniej 20% contentu na tym tagu podczas meczów esy + europucharów jest legitnie wartościowe co jest przeogromną liczbą. Przecież ja tu nie jestem z przyzwyczajenia, lecz dlatego bo to jedynie miejsce w polskim internecie poza Twitterem które ma cokolwiek innego - dużo bardziej sensownego - do zaoferowania. Jakby mirko nie istniało to starczy siedzieć na Twitterze i
  • Odpowiedz