Wpis z mikrobloga

@readme: Trochę racji ma. Nikt normalny nie zostanie potrącony przed samochód.
Pomijam jakieś abstrakcje że auto spada z nieba, bo takie sytuacje tez się zdarzają, ale przejscia dla pieszych, skrzyżowania to jak ktoś jest potrącony to tylko na własne życzenie.
  • Odpowiedz
@r5678: nie żyjemy już w dżungli, żeby najsłabsi mieli ginąć. A przynajmniej nie dlatego, bo ktoś lub Ty tak uważają. Tym bardziej, że żeby wyjść z domu, czyli zostać pieszym nie trzeba mieć uprawnień. A żeby zostać kierowcą - już tak. Przestrzeń jest dla wszystkich: zdrowych, chorych, słabszych, mniej spostrzegawczych, dzieci, ludzi z deficytami. Kierowcy to tylko jedna z grup społecznych, nie bardziej ważna, niż inne.

Pamiętaj też, że takim
  • Odpowiedz
@Wredna_pomarancza: nacechowałem każdą ofiarę potrącenia, bo uważam, że sami są sobie winni. Nikt z mojej rodziny nie został i nie zostanie potrącony przez samochód, czego jestem 100% pewny, tak samo jeżeli chodzi o siebie.
Przykrą laurka jest społeczeństwo idiotów którego mam serdecznie dość.
może właśnie nie dobrze że najsłabsi nie giną? na prawdę trzeba nie wiem jak nie myśleć aby dać się potrącić przez samochód. nawet dziecko. sam mając 8
  • Odpowiedz
Nikt normalny nie zostanie potrącony przed samochód.

Pomijam jakieś abstrakcje że auto spada z nieba, bo takie sytuacje tez się zdarzają, ale przejscia dla pieszych, skrzyżowania to jak ktoś jest potrącony to tylko na własne życzenie.


@r5678: dawno niczego tak niemądrego i irracjonalnego na tym tagu nie przeczytałem, a przeczytałem wiele bzdur.
  • Odpowiedz
@r5678: jeśli mówisz o winie w kontekście pieszego, to tak samo powinieneś obarczać winą kierowców, którzy ucierpieli w wypadku mając pierwszeństwo. Mogli się zatrzymać, rozejrzeć, upewnić. W taki sposób determinujesz winę każdego uczestnika ruchu jako własne niedopatrzenie, a nie tego, który łamie przepisy, co jest bzdurą. Po co nam przepisy?

Jeśli ukradnie Ci ktoś auto, bo nie zamknąłeś, możesz mieć do siebie żal za nieostrożność, ale nie będziesz dążył do
  • Odpowiedz
dalej wchodźcie bezmyślnie na przejścia, w końcu macie pierwszeństwo i nikt nigdy nie popełni błędu i zawsze się zatrzyma,


@CREATE_USER: Nikt nie mówi o tym, ze nie trzeba uważać i można włazić w ciemno, ale gadanie, że nikt normalny nie wejdzie pod auto, to praktycznie mówienie, że wypadki na świecie dosłownie nie istnieją i jak ktoś jest potrącony, to dosłownie na własne życzenie. To jest totalna odklejka.

Ja na przykład
  • Odpowiedz
to tak samo powinieneś obarczać winą kierowców, którzy ucierpieli w wypadku mając pierwszeństwo. Mogli się zatrzymać, rozejrzeć, upewnić.


@Wredna_pomarancza: no i obarczam, jak najbardziej. najgłupsza sytuacja przejazdy kolejowe. szkoda im 3 sekundy życia aby się nie upewnić czy pociąg nie jedzie.
Przykład z samochodem taki średni bo kradzież to coś zaplanowanego. Nikt przypadkiem nie budzi się za kierownicą skradzionego samochodu, tylko kradzież to świadoma decyzja, a wypadków nikt nie chce.
  • Odpowiedz
Ja na przykład czytam sobie wypowiedz @r5678 i mu nie powiem, że wypowiadanie się na forach to przywilej i nie każdy powinien to robić, mimo, że jego wypowiedź z językiem polskim i zasadami ortografii czy gramatyki za wiele wspólnego nie ma.


@pasta_alla_carbonara: weź idź się schowaj, brak jakichkolwiek argumentów tylko kłapanie dziobem, a potem doszukiwanie się czegokolwiek do czego można się przyczepić, nie mającego nic wspólnego z dyskusją. może
  • Odpowiedz
@r5678: człowieku bo gadasz głupoty totalne, nie masz zielonego pojecia czy nie bedziesz ofiara wypadku Ty albo Twoja rodzina i obys nie byl, ale sa rzeczy, na ktore sie po prostu nie ma wplywu, dlatego to sie nazywa “ofiara wypadku”. Tak, sa wypadki z wlasnej winy, ale sa tez wypadki z winy drugiej strony, bledu urzadzenia czy innej losowej sytuacji. Stawanie po stronie wypowiedzi w stylu “dobrze ze te dzieci
  • Odpowiedz
  • 0
@Wredna_pomarancza: są też tacy co umyślnie potrafią wbiec pod auto rok temu w Krakowie byłem nawet przy tym. Gość wleciał na czerownym bo tramwaj zobaczył który jedzie co 10 min włączył się instynkt małpy i władował się na czerwonym prosto pod auto. Narobił tylko smrodu pani kierowcy. Niestety media nie informowały czy coś żyje, czy jest w piachu czy została rośliną. Generalnie ludzie bardzo często jak widzą autobus albo tramwaj
  • Odpowiedz
@Lardor: oczywiście, że tak. Jestem świadoma, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Przyczyn wypadków jest mnóstwo i nie za wszystkimi stoją kierowcy. Poruszam się i autem i rowerem i na nogach i grzechów każdej z grup nie zliczę.
Ja po prostu sprzeciwiam się takiej retoryce jak wyżej, króra jest nieludzka i oburzająca. Jakiś dziwny kult panuje wśród kierowców, poczucie wyższości, próbowanie obarczania winą pieszych w sytuacjach oczywistych i ta retoryka bardzo
  • Odpowiedz
@readme: Przykre jest to w jakim kierunku zmierzamy jako społeczeństwo. Za dużo ludzi uważa że wszyscy popełniają błędy tylko nie oni a najbardziej się to uwidacznia u ludzi za kierownicą. Sam ma syna 6 letniego i bardzo dużo mu tłumacze o bezpieczeństwie na drodze czy na chodnikach,ale podkreśle nadal to jest małe dziecko i różne rzeczy mogą go rozproszyć. I dla tego że wiem jakich psycholi mogę spotkać na drodze
  • Odpowiedz