Wpis z mikrobloga

Czaicie że Sylwia Peretti robi objazd po mediach z książką o śmierci syna, a przy okazji próbuje przepisać rzeczywistość i rozmyć odpowiedzialność za to co się stało xD Nagle jazda po alkoholu i zapI3rdalanie po mieście to wypadek, a winni są wszyscy albo nikt, łącznie z pieszym. Serio taka narracja ma przejść bo przecież żałoba. Najbardziej obrzydliwe jest to, że cała ta tragedia została przerobiona na content i kampanię promocyjną, łącznie z relacjami z cmentarza pod publikę. A na wszystkie ściekowe media które dają jej platformę do wygadywania tych kocopołów i ocieplanie wizerunku troskliwej mamy wielka mela na serwer #peretti #smiertelnewypadki #samochody #piratdrogowy
Wojciech_Skupien - Czaicie że Sylwia Peretti robi objazd po mediach z książką o śmier...

źródło: image

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojciech_Skupien: Nie umiem tego rozsądnie wyjaśnić. W sumie giną setki rocznie młodych ludzi na polskich drogach. Wielu przez próbę osiągnięcia V-MAX, inni przez % czy u----i, ale uważam, że ta książka nawet, że ona jest mega celebrytką nie powinna powstać. To tak jakby Maciej Zet @Lardor ten od czerwonego Ferrari napisał, że żal mu Jarka, ale dalej twierdzi, że to on kierował autem itp. historie
  • Odpowiedz
@Wojciech_Skupien: Ona sama całe życie jeździła w podobny sposób, wyśmiewała na FB ludzi, którzy wrzucali zdjęcia z tego ja parkuje, za nic miała innych, mentalność przeniosła na syna i próbuje go usprawiedliwiać i zwala winę na innych. Przypomnę też, że być może miała udział w zajmowaniu się nierządem.
  • Odpowiedz
@Wojciech_Skupien: ci co karmią tą kobietę atencją, dają ciche pozwolenie na tolerowanie reprezentowanych przez nią i jej syna zachowań. Zasada jest prosta - odciąć od atencji, nie promować, zapomnieć. I takie hemoroidy spoleczne znikną.
  • Odpowiedz
@Wojciech_Skupien: Ja tam myślę że po prostu pecunia non olet, no ale może też jest jakoś tak że na swój sposób przechodzi żałobę.
Ale pewnie żałobę już przeszła, wraca do swojego "śniadaniówkowego" trybu życia, a tam trzeba z takimi rzeczami się obnosić.
Z czegoś trzeba żyć, a to trochę taki zawód.
  • Odpowiedz