Wpis z mikrobloga

Cudowne jest to zdjęcie. Jakiej kary by nie dostał to samo zderzenie tego chowanego pod kloszem banana z rzeczywistością jest cudowne. I ta bezradność cwaniaków z rodzinki, ktora myslala ze jak pila wódkę z politykami to ma juz układy, a jednak budzą sie z ręką w dupie, cos pięknego.
#majtczak
koronawirus - Cudowne jest to zdjęcie. Jakiej kary by nie dostał to samo zderzenie te...

źródło: 1000022701

Pobierz
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@koronawirus on nie zdaje sobie sprawy jaka krzywdę wyrządził bo jego głowa to odrzuca. Póki nie dostanie kary odpowiedniej to nic się nie zmieni a tak się nie stanie więc będzie żył ze świadomością że po prostu przekroczył prędkość a reszta stała się sama, z resztą widać to po jego zachowaniu
  • Odpowiedz
@koronawirus: Dałby się osądzić jak szarak, to by były zawiasy i 500 zł nawiązki. Sprawa zrobiła się medialna - ulica chce krwi, sprawa trochę śmierdzi polityką - tamci bronili, to ci dla przykładu przeciorają leszcza. Nie wygląda to dobrze dla niego.
  • Odpowiedz
  • 43
@kocurrek32: Ja Twój wpis zrozumiałem tak, że on sam wierzy w to że nic nie zrobił.

Ale on doskonale wie co zrobił, tylko nie może pogodzić się z tym że nie udało mu się uniknąć kary.
  • Odpowiedz
  • 36
ta jego papuga też niezła XD


@Harven: Ciągle nie mogę z tego jakie to jest karynisko xD Brakuje tylko żeby na korytarzach sądowych pytała o szluga.
  • Odpowiedz
  • 10
@ToksycznyArek: obawiam się że niestety bogaci rodzice wykupią mu niski wyrok. W końcu jechał super autem gdzie nie czuć prędkości (patrz ten menel od trumien na kółkach)
Pani obrońca obrzydliwe sprzedajne karynsko
  • Odpowiedz
@koronawirus: Przypominam że umiejętności Sebastiana za kierownicą sprowadzały się do wciśnięcia pedału gazu, nie miał on najmniejszego pojęcia o tym jak zachować się w przypadku wpadnięcia w poślizg przy dużej prędkości.

„W ciągu ostatnich pięciu sekund przed uderzeniem w auto rodziny, przez cztery pierwsze sekundy Sebastian M. trzymał pedał przyspieszanie wciśnięty maksymalnie do podłogi. Kierownicę trzymał skręconą o dwa stopnie w lewo, co według biegłych było zgodne z jazdą przed
  • Odpowiedz
@Plp_: pamiętam, jak na studiach miałam zajęcia z etykiety i kobita nam mówiła, że do pracy zakłada sie dyskretną, minimalistyczną biżuterię, a nie np. wielkie, dyndające kolczyki, jak na wyjście do klubu. Tymczasem pani mecenas na rozprawie... XD
  • Odpowiedz