Wpis z mikrobloga

Kupiłem sobie z z 8 lat temu stihla ms211 i zawsze wypalałem paliwo do zera, z roku na rok miał problemy z praca, nie miał mocy, odpalał gasł, wymieniłem mu swiece i filtry, ostatnio oddałem gaznik do mycia nowe membrany, wypalone paliwo do 0 zeby sprawdzic czy działa, no i odpalam wczoraj i znowu to samo, odpala, faluje, gaśnie, dodając gazu do połowy wchodzi na obroty ale dodam wiecej i zaczyna go dławić do zera. Myslicie żeby mu kupić nowy gaźnik czy oddawać to do serwisu czy na złom na części? Mam już powoli dość tego smietnika xD #narzedzia #pilarki #stihl
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mawid_Dotyka: Stihl jest wyczulony na mieszankę z olejem stihla. Nie wiem dlaczego ale tak jest. Gaźnik oddawałeś do serwisu stihla? Dobrze jest podjechać do autoryzowanego sprzedawcy i zapytać, są bardzo pomocni.
Edit: nie to nie jest reklama ani lokowanie produktuxD
  • Odpowiedz
@Mawid_Dotyka: Nigdy nie wypala się zbiornika do zera przy pracy to raz. Widzisz że już masz mało mieszanki to dolewasz. Jak regulacja i czyszczenie gaźnika nie pomogło to znaczy że jest uszkodzony przyśpieszacz ( do połowy gazu ma moc a na full dławi) i pozostaje wymiana gaźnika na nowy. Tylko pytanie jak reszta wygląda po rozebraniu. Nie wiem ile przecięła m3 maszyna ale lepiej kupić coś nowego niż znowu inwestować,
  • Odpowiedz