Wpis z mikrobloga

#rower pytanie może głupie może mądre, ale jeżeli nigdy nie jeździłem rowerem to po jakim czasie powinienem być w stanie przejechać 100 km longiem na #gravel ? Mam może z 10 kg nadwagi. Czy jeżeli zacznę teraz, to jest szansa do końca sezonu, to osiągnąć?
Obecnie robię po 15 km dziennie xD
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chris_Karczynski ja z zerową kondycja bez problemu robiłem 50km tydzień po zakupie roweru bez nawet bolu d--y*, więc raz zrobić setkę to myślę nie jest jakiś wielki wyczyn.

Znajomy przed sniadankem ma trasę 80km dziennie xD

*ze trzy razy w życiu, nie że napieprzam codziennie 50, bo teraz to w ogóle nie jeżdżę xD
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski: to zależy od tempa w jakim zbudujesz mięśnie, to jest dość indywidualna sprawa.
Natomiast jeśli nigdy nie jeździłeś na rowerze, to przejechanie w tym sezonie stówy od strzała jest możliwe, ale raczej nie będzie rekreacyjne
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski no wsiadłem i przejechałem xD
Po Warszawie luzik, ale ja kupiłem pod koniec kwietnia rower i na majówkę pojechaliśmy do Mikołajek to tam 50km mnie trochę zmęczyło. Ale tam było 400m przewyższeń a po wawie to może 20 xD

Spróbuj zrobić więcej niż te 15km i sprawdzaj. Chyba że nie możesz więcej.
Ja te 50 nie robiłem tak że bez zejścia z rowera. Raczej taka wycieczka z przerwą na kiełbaskę
  • Odpowiedz
Czy jeżeli zacznę teraz, to jest szansa do końca sezonu, to osiągnąć?


@Chris_Karczynski: dokładaj po 5-10 km do kolejnych jazd. Pomiędzy jazdami jakieś krótsze jazdy na rozruszanie. Ale powinieneś bez problemu dać radę. Przy czym "long" to i tak raczej z jakąś przerwą na sklep.

Niespodzianką może być jedzenie: ważne żeby pić regularnie w trakcie jazdy, szczególnie w cieplejsze dni. Powyżej 50 km powinieneś też pilnować żeby coś zjeść. Żelki
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski: Zrobisz zapewne szybciej niż Ci się wydaje. Swoją pierwszą setkę zrobiłem w 2 czy tam 3 tygodniu od zakupu roweru, dodam że był to pierwszy osobisty rower, który chłop zakupił sobie w dzień Dziecka - mając na karku 24 lata. Okupiłem te wojaże przetartą pachwiną ale przygoda z rowerem trwa już nieprzerwanie od 8 lat. Najważniejsza jest GŁOWA
  • Odpowiedz
@mlek: tego gościa w temacie siodełek nie ma co słuchać, ma psychozę siodelkową i nie wiem, chyba jakieś schorzenia, zrobił doktorat ze swojego przypadku ale szkodzi innym, bo trafiacie na taki kanał i zaczyna sie rotacja siodła i miednicy z Kondziem, elaboraty z antropomotoryki, a d--a w 90% przypadków musi się przyzwyczajic do danego siedziska i nowych obciążeń.
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski: dziś 15, a docelowo 100? podnieś próg codziennej jazdy do 25, i w sierpniu spokojnie możesz atakować. Ale weź pod uwagę że +10 kg to też nacisk na dupiu, więc wygodne bibsy i siodełko z dziurą obowiązkowo.
  • Odpowiedz