Wpis z mikrobloga

#hotelparadise

Czasami mam wrażenie, że Weronika reaguje trochę niedojrzale. Gdy coś nie układa się po jej myśli, potrafi się wycofać i zamknąć w sobie, ale jednocześnie nie mówi wprost, co jest problemem. Wygląda to tak, jakby obrażała się i odsuwała od reszty, licząc na to, że inni będą ją namawiać, żeby wróciła. Dlatego trochę zaskakują mnie komentarze, że jest bardzo dojrzała i wrażliwa, bo w końcu to nie pierwszy sezon takiego programu, więc raczej wiedziała, czego może się spodziewać
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 37
@juskus: Daj spokój, diagnozowanie ludzi przez internet jest mega głupie. Wiecie, że ogólnie można być z------m, bez papieru na to? I to jest case większości ludzi xd
  • Odpowiedz
@Vade: jeśli masz coś na codzień to nie masz problemu z zauważeniem tego u innych.
Teraz casem wiekszosci ludzi jest ADHD bez papierów xD
  • Odpowiedz
  • 24
@mimi410: Swoją drogą, tendencja jest taka, że od kompletnego ignorowania problemu chorób psychicznych, przeszliśmy do stanu, gdzie w towarzystwie to dziwne, jeśli ktoś nie ma diagnozy na swoje deficyty uwagi i recepty na medikinet, dlatego też w internecie na jedną publiczną osobę przypada z 50 specjalistów-komentatorów od zaburzeń psychicznych :D
  • Odpowiedz
@Vade: ostatnio modniejsze jest elvanse. Medikinet jednak nie na wszystkich odpowiednio działa xD
A swoją drogą spektrum i ADHD to nie choroby psychiczne a zaburzenia neurorozwojowe. Odsyłam do lektury.
  • Odpowiedz
  • 11
@Vade: masz rację, wygląda to trochę jak ruch wahadła. Najpierw przez lata problemy psychiczne były bagatelizowane, a teraz momentami mam wrażenie, że w internecie każdy staje się ekspertem od diagnozowania ADHD, narcyzmu czy innych zaburzeń
  • Odpowiedz
@juskus: No właśnie tu co do tej większości to się odrobinę nie zgodzę, ale chyba lepiej takich drażliwych tematów nie rozwijać w śmiesznych wpisach o hotelu paradise ^^ Co do Werki, to faktycznie wykazuje zachowania mocno niestabilne, ale już kwestię jej diagnozy to bym pominęła po prostu
  • Odpowiedz
@juskus: Ech no chciałam dyplomatycznie, ale jest to trudne :p Uwierz mi, że wiem o czym mówię, zobacz, że nie nazwałam adhd nigdzie chorobą psychiczną - napisałam, że przeszliśmy od stanu ignorowania chorób psychicznych (nie miałam tu na myśli adhd, a depresje i nerwice), do momentu, gdzie każdy odchył od "spodziewanego" zachowania się uważa się za zaburzenie, które trzeba leczyć i diagnozować chałupniczo (to też odpowiednio nazwałam - zaburzenie i
  • Odpowiedz
@Vade: @mimi410 ale tak, zgodzę się, że diagnoza przez internet to słaba diagnoza.
I skoro już tak „naukowo” rozmawiamy (na takim forum?!) to zgodzę się też z tym, że medikinet jest nadużywany, chociaż wielu ludziom pomaga w normalnym funkcjonowaniu.
Jestem ciekawa za ile lat wyjdą skutki uboczne nadmiernego przyjmowania stymulantów.
  • Odpowiedz
@juskus: no i to jest w ogóle ciekawy temat i do tego bardzo ważny, bo dzieje się to na naszych oczach i dotyczy naprawdę wielu ludzi. Nie jestem przeciwko lekom absolutnie, ale przyzwolenie na usprawiedliwianie się diagnozą, moim zdaniem często robi krecią robotę pacjentom. Wiele osób próbuje traktować diagnozę takich zaburzeń jako argument za "no jestem taka jaka jestem, nie będę próbowała zmienić mojego życia na bardziej komfortowe dla mnie
  • Odpowiedz
  • 5
Ja p*******. Jestem taka stara, że pamiętam czasy kiedy na Świecie były tylko kobiety i mężczyźni. Kiedy dorośli nie mieli ADHD, bo w dzieciństwie leczone było skutecznie kablem od prodiża.
Nie było autystyków, dyslektyków itp. Nikt nie usprawiedliwiał swoich porażek diagnozą.
Piękne to były czasy, takie... normalne.
  • Odpowiedz
@mimi410: też zauważyłam już w ostatnim odcinku, że zacznie mnie wkurzać swoją oaobowością i myślę, że Tobiasz bedzie miał przesrane i będzie się meczył w tym związku bo może nie mieć odwagi sie z niego wymigać, a ona emocjonalnie go stłamsi
  • Odpowiedz