Wpis z mikrobloga

@REMEMBER_WHAT_THEY_TOOK_FROM_YOU: Jakby ten pseudokierowca przeszedł kurs i egzamin na taksówkarza, jak to dawniej było, wiedziałby że nie jest karetką pogotowia i nie ma prawa, oraz wbrew rozsądkowi jest wozić takich ludzi, tylko udzielić pomoc i wezwać karetkę na miejsce. Tak jak te słynne eskorty przez policję cywilnych samochodów.

Co by zrobił jakby facet zaczął mu schodzić po 30 sekundach jazdy? Woził trupa po mieście? xD
  • Odpowiedz
@wezsepigulke: niby masz rację i po części zgadzam się z Tobą ale są to takie sytuacje gdzie jest adrenalina i człowiek nie zawsze myśli racjonalnie i rozsądnie. Robi przeważnie coś pod wpływem chwili i impulsu.
  • Odpowiedz
@chrusto: No właśnie nie można działać pod wpływem emocji etc. Po to są szkolenia, po to są procedury, które od kilkunastu lat olano. Ten kierowca lepiej by się przydał udzielając półprofesjonalnie pierwszej pomocy jak wożąc pacjenta niewiadomo gdzie, bo nawet nie ma informacji gdzie takiego pacjenta lepiej zawieźć.
  • Odpowiedz