Wpis z mikrobloga

@MyOwnWorstEnemy chodzę do pewnego Prof prywatnie, on preferuję płatność gotówką (info nawet na znany lekarz).
Jak słyszy że chce zapłacić kartą i jeszcze chce fakturę to dostaje za każdym razem palpitacji serca.
Raz była u niego moja mama, to jak zapłaciła gotówka to schował szybko do kieszeni i nie było tematu. Jedna wizyta średnio 600zł.
Fachowiec świetny, ale wiadomo że leasing sam się nie spłaci na nowe Audi w sporcie.
  • Odpowiedz
Uprzywilejowaną kasta jest prawnie zwolniona z obowiązku kas fiskalnych ( ͡° ͜ʖ


@Lketoglutaran: Raz przy robieniu badań na prawo jazdy się zdziwiłem. Lekarz okazał się spoko ziomkiem, zbadał mnie dokładnie (a nie tylko sprawdził czy żyję), pośmieszkował, a na końcu nabija wizytę na kasę fiskalną i daje paragon. Aż mnie zamurowało wtedy XD
  • Odpowiedz
@MyOwnWorstEnemy: Jakoś nie jestem specjalnie zaskoczony. Byłem kiedyś u takiego znanego prawnika w Poznaniu. Pomijając już to że podsunięta mi umowa była skrajnie niekorzystna bo nawet jeśli bym się wycofał przed wykonaniem jakiejkolwiek czynności to i tak chcieli całą forse dostać. Na pytanie w "recepcji" o płatność kartą dowiedziałem się, że "Pani Doktor przyjmuje płatności jedynie gotówką" i dostałem informacje gdzie jest bankomat najbliższy. Mówiliśmy tu o kilku tysiącach złotych
  • Odpowiedz
@Lketoglutaran: chodzę z dzieciakami do dentysty i przyjmuje tylko gotówkę. Wystawia paragony z kasy fiskalnej. Niestety brak możliwości płacenia kartą powoduje że powoli będziemy rezygnować z jego usług.
  • Odpowiedz
@MyOwnWorstEnemy: od kulku wizyt u lekarzy są mi polecane różne usługi prywatne u ich kumpli, mimo że wszystkie te usługi są na NFZ z krótkimi terminami (o tym milczą, albo mówią że nie wiedzą.). Chamy próbują odzwyczaić nas od prywatnej służby zdrowia, żebyśmy tylko płacili. A dentysta wyciągnął gruby plik banknotów z kieszeni fartucha zeby mi wydać pieniądze, a była dopiero 10:00 XDD
  • Odpowiedz