Wpis z mikrobloga

Kiedyś wszedłem sobie do Zary tak o i spodobał mi się wygląd flakonu i stwierdziłem że spróbuję. Kolor był taki fioletowo/niebieski? Coś takiego. Zapachu dokładnie nie pamiętam ale kojarzy mi się że to coś mogło być z jakimiś blueberry/owoce leśne i może była tam jeszcze lawenda? Ale ogólnie taki wieczorny letniaczek to był.
Ma ktoś pomysł co to mógłby być za perfumy?
#perfumy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rastuk: uuu, trudne się wylosowało. Zara ma od cholery flakonów w sprzedaży, a do tego co rok jedne usuwają ze sprzedaży, a nowe wprowadzają.

Pewnie jakiś bogos vibrant leather. Ale najlepiej jak wejdziesz sobie na fragrantice i otworzysz zakładkę z flakonami od Zary.
  • Odpowiedz