Wpis z mikrobloga

Odkryłem spisek! :D
Na potrzeby wykopowej dyskusji potrzebne mi na szybko było zdjęcie starej drewnianej skrzynki z zardzewiałymi gwoździami. Oczywiście więc google: szukany tekst grafiki i jedziemy. Wpisywałem szukaną frazę na pierdylion sposobów (stara skrzynka z gwoździami, drewniana skrzynka z gwoździami, stara drewniana skrzynka z zardzewiałymi gwoździami) i za każdym pie...nym razem otrzymywałem wyłącznie grafiki z komercyjnych ogłoszeń, a to organizerów warsztatowych, a to towarów "wintydż", no kur..a!
W końcu mnie tknęło i wpisałem potrzebną frazę po angielsku (wooden box with rusty nails). I jak ręką odjął, co ważne, całość znalezionego contentu odpowiadała zapytaniu. Zatem ja się pytam: w co sobie Google Polska leci, że w naszej wersji językowej reklamowy content jest wciskany tak, że aż uszami wychodzi, a w natywnej już nie?

#google #internet
Jarek_P - Odkryłem spisek! :D
Na potrzeby wykopowej dyskusji potrzebne mi na szybko b...

źródło: image

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tem ja się pytam: w co sobie Google Polska leci, że w naszej wersji językowej reklamowy content jest wciskany tak, że aż uszami wychodzi, a w natywnej już nie?


@Jarek_P: odkryłeś seo w Polsce
  • Odpowiedz
@niecodziennyszczon: Patologią jest, że yandex jest chyba jedyną wyszukiwarką która daje podobne rezultaty jak google sprzed nastu lat.

DuckDuckGo którego używam, na większość zapytań zwraca setki stron tworzonych taśmowo pod SEO, tak że w gruncie rzeczy nie da się znaleźć nic wartościowego w temacie (jeśli nie pojawiło się na jakimś forum i link do niego pojawi się po dopisaniu "forum" do frazy).

To jest dramat. A najgorsze jest to, że
  • Odpowiedz
@pietryna123: Jeszcze niedawno dużo ciekawych rzeczy wyskakiwało w wynikach z aukcji na allegro czy olx. Człowiek potrzebował np. rzucić okiem jakąś książkę, albo jakikolwiek dokument, instrukcję, albo jakaś starą część do czegoś, czy wręcz dowiedzieć się czy coś co potrzebuje w ogóle istnieje, a tu niepodziwianie przychodziło z pomocą zapamiętywanie zdjęć z portali aukcyjnych. Od pewnego czasu c--j wszystko strzela.
  • Odpowiedz
  • 0
@pietryna123: no tak, ale weź używaj Yandexa obecnie...

Świat jest jaki jest i marudzeniem się tego nie zmieni, bo za duża kasa za takimi działaniami stoi, patologią dla mnie jest tu bardziej to, że tradycyjnie jesteśmy tu traktowani jako ci gorsi, którym da się wcisnąć każde g---o, podczas gdy natywni użytkownicy jednak są traktowani z choć szczątkowym szacunkiem.

Stare google zaś - tak, też uwielbiałem, zwłaszcza za możliwość budowania złożonych
  • Odpowiedz
  • 0
@pietryna123: plot twist: ja tu sobie jadę po google na całego, krytykując ile wlezie, a tu pyk - na biurko mi wjeżdża ticket z priorytetem "critical" (pracuję jako globalne wsparcie techniczne u dużego producenta IT/Telecom). Wystawca ticketu: Google Inc. :D
  • Odpowiedz