Wpis z mikrobloga

ciekawe jak ludzie teraz żyją w tych 3 piętrowych chatach 250m+
dzieciaki sie porozjedzały bo przecież wstyd z rodzicami mieszkać albo roboty nie ma w powiatowym
tyle pomieszczeń do ogrzania. sprzatania na starość
nie pisze tego dla baitu ale w sumie serio ciekawy jestem czy dają rade czy sprzedają to i uciekają do miasta
#nieruchomosci
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grand_khavatari: mnie ciekawi trend, gdy ludzie zabierają się za budowę domu dopiero wtedy, gdy ich gówniaki mają już kilkanaście lat. Zanim wybudują, wprowadzą się, to finalnie skończy się na tym, że pomieszkają razem max kilka lat, a potem zostaną we dwójkę na zbyt dużym metrażu.
  • Odpowiedz
Chodzi o tak zwane kostki czy coś innego? Zazwyczaj u mnie w okolicy to element stały na olx/otodom, te same budynki, od lat ceny nawet zmniejszają ale po co jak i tak nikt nie kupi?
  • Odpowiedz
@grand_khavatari: otóż wynajmują na mieszkania pracownicze dla lokalnych januszeksow ( ͡° ͜ʖ ͡°) imigranci z Bangladeszu i Wenezueli nie narzekają to raz. Dwa, mają w końcu miejsce na hobby. Jakiś pokój odsłuchowy audio, biblioteka, pracownia do garncarstwa czy dłubania jakiejś elektroniki, siłownia, pokój B--M, czy domowa siłownia i spa xD . Poza tym sporo młodych wraca do rodziców gniazdować i grindowac kasę ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
nigdy nie zrozumiem budowania duzych domow na rodzine 2+2. Dla takiej rodziny 80-100 metrow to jest git i max co jest potrzebne


@Arivederczi: nie przesadzaj w drugą stronę, taki metraż to jest odpowiedni dla pary, która pracuje zdalnie i ma własne hobby. Policz same dwa osobne biura, już na nie zużywasz 20-30 m2 kwadratowych.
  • Odpowiedz
Na lapku to mozna pracowac i w kuchni. W sypialni.


@Arivederczi: nie każdy chce pracować jak zwierzę. Już to widzę, jak codziennie wyciągasz monitory z szafy i podpinasz je na stole w kuchni. I szybko demontujesz po pracy, żeby zjeść obiad.
Jak zaczniesz kiedyś pracować to zrozumiesz, ile znaczy ergonomia stanowiska pracy.
  • Odpowiedz
Policz same dwa osobne biura, już na nie zużywasz 20-30 m2 kwadratowych.


@goferek: trochę absurdalne, aby poświęcać 30m2 własnego domu/mieszkania dla potrzeb pracodawcy, który dzięki temu oszczędza na kosztach.
  • Odpowiedz
@grand_khavatari: jest tego trochę na rynku i raczej nie schodzi. Ostatnio widzę, że taką chałupę w dobrej lokalizacji (miasto) z lat 90. 250 mkw można kupić w cenie niemal współczesnego ciasnego szeregu (tyle, że szereg w stanie deweloperskim, a ta chałupa do generalnego remontu). Też się zastanawiałem, jaka przyszłość czeka ta domy i jedyne co mi do głowy przyszło, to że zaczną to wykupywać inwestorzy i dzielić na mieszkania. W
  • Odpowiedz
@dolan-tuks: no i bardzo spoko. ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja najbardziej nie lubię że przyjdą sobie Mirki spadkowe i zaczną wyliczać że tyle nam nie potrzeba bo oni nie mają i trzeba nam katastratem p-------c bo jak to tak być zamożnym kiedy oni nie są
  • Odpowiedz
@Arivederczi: @goferek ja popieram Arivedercziego. Nasilanie się na oddzielne pokoje home office to jakieś nieporozumienie jak się jest zwykłym korposzczurem. Decyzja o powrocie do biura, zwolnienie i Twoje home office będzie się kurzyć, a każdy m2 jest na wagę złota obecnie. Jak się ma kasę to fajnie, ale dla mnie to niski priorytet, a jestem na zdalniaku od covidu xD.
  • Odpowiedz
ciekawe jak ludzie teraz żyją w tych 3 piętrowych chatach 250m+


@grand_khavatari: kupiłem taką chatę w 2019, nie mam i nie planuje dzieci i żyje się zajebiście, niby czemu by miało być inaczej? Jak myślę, że miałbym mieszkać w czymś mniejszym to mi się dosłownie przykro robi, a jak oglądam bloki w dużych miastach to widzę slumsy...

@PanieAreczku: zaponiałeś o kino i vr room ;)
  • Odpowiedz