Aktywne Wpisy

MetalowyBieg +150
Zatrudnili u mnie takiego skąpego boomera i naprawdę ciężko się na to patrzy.
Człowiek liczy każdy grosz jakby żył w permanentnym kryzysie. Rano przychodzi z kanapkami z domu, herbata w termosie bo przecież szkoda wydać parę złotych na coś na miejscu. Energetyk? Nie ma mowy. Wszystko „bo taniej w domu”.
W ciągu dnia zero wydatków. Kompletnie. Jakby wydanie jakichkolwiek pieniędzy było problemem. My czasem coś zamówimy albo wyskoczymy po jedzenie, a on siedzi z
Człowiek liczy każdy grosz jakby żył w permanentnym kryzysie. Rano przychodzi z kanapkami z domu, herbata w termosie bo przecież szkoda wydać parę złotych na coś na miejscu. Energetyk? Nie ma mowy. Wszystko „bo taniej w domu”.
W ciągu dnia zero wydatków. Kompletnie. Jakby wydanie jakichkolwiek pieniędzy było problemem. My czasem coś zamówimy albo wyskoczymy po jedzenie, a on siedzi z

witam12 +221
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





@f9JXBEArQ2H4TKl: ale w polsce działa bardzo intensywny program zalesiania. Od lat 90 konkretnie po dekadach bandyckiej/rabunkowej gospodarki lesnej w PRL
bo sa tańsze z powodu polityki rolnej eu (koszty pracy, i spełnienia norm etc). Powiedz rodzinie balansującej na granicy ubustwa, że ma jabłuszek dla dzieci kupic polskich tych dwa razy droższych. Problem rolnictwa
@f9JXBEArQ2H4TKl: właśnie to robimy od dawna
@f9JXBEArQ2H4TKl:
źródło: lesistosc-polski-3
PobierzJuż teraz używa się styropianu grafitowego żeby zmniejszyć grubość ściany.
Mieszkam w miejscu w którym uprawia się pomarańcze. Mój sąsiad jest sadownikiem. Widze co się dokładnie dzieje i mam informacje z pierwszej ręki. Widzę jak leżą spady pod drzewami a jak sie ich nazbiera to wypuszcza się stado owiec czy kóz
To efekt unii. narzucili nieludzkie wymogi i koszty pracy sa ogromne powodując że europejscy sadownicy nie sa w stanie konkurować z tymi spoza unii. Jesli jednocześnie nie wyrównuje sie szans nakładając wieksze cła na produkty rolne z poza EU to
Jeśli chodzi o takie owoce które normalnie uprawia się w europie włacznie z bananami to zwykle te trafiaja na półki wlasnie jako bio, eko, bo to jedyna sznasa na sprzedanie aby nie wyjść na zero czy minus. Ale zapotrzebowanie na takie produkty jest niewielkie. Na tyle małe, że niewielu
U mnie w okolicy jest pełno takich ugorów na których już rosną młode lasy.
@f9JXBEArQ2H4TKl: W nadmiernych przepisach chodzi o 2 rzeczy:
1. Zniszczenie małych rolników na rzecz korporacji rolniczych, którzy używają lobbingu
2. Zmniejszenie użycia węglowodorów. Wyprodukowanie warzyw i owoców zużywa więcej energii, niż sam transport. Europa nie ma wystarczająco węglowodorów, żeby zaspokoić swoje potrzeby.