Wpis z mikrobloga

@skydancer: kiedyś widziałem fajne wytłumaczenie jak to działa na przykładzie samochodów "egzotycznych". Dealer z USA (chyba na vinwiki) opowiadał, że ludzie kupowali samochody, wsadzali do garażu i trzymali po kilkanaście lat, "ciesząc oko". Więc typ wymyślił, żeby pozbierać towarzystwo, niech się zapoznają ze sobą, pojeżdżą w weekend grupką turystycznie, pogadają o samochodach i zaczną korzystać z potencjału swoich nabytków. I niespodzianka - wyszło elegancko, społeczność się zbudowała, ludzie w to
ujdzie - @skydancer: kiedyś widziałem fajne wytłumaczenie jak to działa na przykładzi...
  • Odpowiedz