Wpis z mikrobloga

#rower nie ma racji bytu gravel oprocz wyscigu, ale zycie to nie wyscig. jak mialoby miec miejce podrozowanie z sakwą będąc tak zgiętym, ale nie chodzi o sam kregoslop bo to jeszcze dziala ale to nic nic nie widac, co to za pomysl. widziałem ziemię, i faktycznie był to gravel.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

na wyścig to raczej przełaj, a nie gravel


@jagodowy_krol: Są wyścigowe gravele. Mam w jednej szosie opony 32mm więc dla testu się wybrałem na dosyć mocno szutrową dziurawą trasę no to da się jechać ale 15-25km/h a na gravelu by poleciał dwa razy szybciej.
  • Odpowiedz
@4x80: na tej podstawie wnioskujesz, że przełaj jest wolniejszy? do przełaja przeważnie można wstawić też oponę 40-45mm. Główna różnica pomiędzy przełajem a gravelem to geometria, w przełaju jest bardziej wyścigowa/agresywna.
Na moim mam założone 35mm, spokojnie lecę ~50 na szutrach, i to jest ponad 10-15 więcej niż na mtb w podobnych warunkach.
Na szosie 32mm, to będzie świetne na słabej jakości asfaltach. Szkoda, że ja maksymalnie zmieszczę może 28mm, ale
  • Odpowiedz