Wpis z mikrobloga

#gielda #heheszki #pdk

Wpis dla ludzi zastanawiających się nad wchodzeniem na giełdę , z mojego doświadczenia (mam dwa kredyty: inwestycyjny i konsolidacyjny na spłatę długów z bessy).
Jeśli:
- lubisz wykresy. Na ich widok zawsze się uśmiechasz. Lubisz spędzać godziny na analizy technicznej,
- nie masz zainteresowań. Często się nudzisz. Nie masz pomysłu jak spędzić czas
- gdy na święta w---------z leszcza zamiast karpia
- nie masz zbyt wielu znajomych, rzadko spotykasz się z ludźmi towarzysko
- zawsze jako pierwszy na imprezach uderzałeś na parkiet
- idziesz do ccc i nie kupujesz butów tylko pytasz się ekspedientek jaki utarg na sklepie, żeby znać kondycję firmy
Idź w giełdę. Na prawdę. Nada sens Twojemu życiu. Będziesz mógł/mogła z czystym sumieniem mówić, że giełda to najlepsze co Cię spotkało, że to całe Twoje życie.

Jeśli:
- widok spadkowego wykresu nie wzbudza w tobie jakichś większych emocji, a uśrednianie z nikim nie jest czymś co uwielbiasz
- masz dużo zainteresowań, nigdy się nie nudzisz. Brakuje ci czasu żeby je wszystkie rozwijać
- często spotykasz się ze znajomymi
- masz możliwości finansowe żeby ciekawie spędzać czas (podróże, narty, itd)
- bardziej jarasz się promocją w lidlu niż na xtb
Odpuść sobie wchodzenie na giełdę
Nie mówię, że tak jest w każdym przypadku, ale na moim przykładzie, całe dotychczasowe życie poszło w śmietnik. Nie połowa, nie 3/4 tylko całe. Dzień wygląda tak, że rano ogarniam szybkie briefy, wchodzę o 9 wyczaić okazję , idę do pracy, po pracy przeprowadzam analizę fundamentalną, bo żona caly dzień siedziała nad raportami spółek więc chce od nich odpocząć. Potem kolacja, szybki przegląd Forexu, awantury z żoną o ładowanie kasy w smieciuchy i słaba dywersyfikacje. Jak na wall street pójdą spać to przestaje co chwilę patrzeć na kurs nvidii bo jest załadowany po same bile i trzeba trochę ogarnąć w domu, o ile jest jeszcze czas. Siedzieć do późna nie ma sensu bo znowu zacznę scalpować cfd na krypto, przez co malo snu w nocy,
I tak dzień w dzień. Czasem popołudnie wygląda inaczej , ale tylko w święta i weekendy bo sesję otwarte tylko w dni robocze. O wiecznych alertach cenowych, FOMO i newsach nie wspominając.
Czasu dla siebie nie ma i nie będzie. Później zacznie się NewConnect, shortowanie, granie z lewarem 1:50 albo ładowanie kasy w kawę albo kakao, żeby później okazało się, że to Ciebie ładują w kakao.
Ktoś spyta: to czemu zdecydowałeś się na giełdę Odpowiedź:
- presja społeczna
- ciekawość - póki nie sprawdzisz na własnej skórze to się nie przekonasz. Może akurat będzie fajnie, ale wierz mi nigdy nie jest fajnie
- brak praktycznej wiedzy na temat tego jak w rzeczywistości wygląda ekonomia
I żeby nie było - ja już decyzji nie cofnę. Nie żebym to kochał, zamierzam odrobić jak najwięcej strat. Ale może komuś ten wpis pomoże podjąć decyzję.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 30
@_common_sense_ e tam p--------z, ja mam 3 konta maklerskie - jedno ma 6 lat, drugie 4, a trzecie 15 miesięcy i uwielbiam to, codzienne oglądanie wykresów i uśrednianie pod spadki smieciuchow daje mi ogromne szczęście i spełnienie <3 tego żaden peroniarz nie zrozumie. A jak masz pomoc rodziców, którzy czasem popilnują żeby Oracle nie wykipił, i możesz w tym czasie wyskoczyć z żoną na randkę na 2-3 godziny, to już w
  • Odpowiedz
@mckk +963
#rodzicielstwo #dzieci
Wpis dla ludzi zastanawiających się nad posiadaniem dzieci, z mojego doświadczenia (mam dwójkę: 3 latka i 6 miesięczne dziecko).
Jeśli:
- lubisz dzieci. Na ich widok zawsze się uśmiechasz. Lubisz bawić się z dziećmi rodzeństwa, znajomych
- nie masz zainteresowań. Często się nudzisz. Nie masz
  • Odpowiedz