Wpis z mikrobloga

Uwielbiam tag #trap na wykopie. To jedyne miejsce w internecie, gdzie panuje całkowita, niczym niezmącona symbioza.
Z jednej strony masz prawilne mordeczki, sebków w ortalionach, którzy wrzucają najnowsze bity, tracki z Atlanty i jarają się nową płytą Young Thuga czy innego Future’a. Piszą "ale siada ten bas mordeczko", "dobry przekaz" i "pozdro dla kumatych".
Z drugiej strony masz miłośników femboyów, którzy wrzucają zdjęcia chłopaków w spódniczkach, zakolanówkach i z kocimi uszkami. Piszą "ale słodki pyszczek", "tuliłbym" i wrzucają fotki swoich nabytków z aliexpress.
I te dwa światy, które normalnie na ulicy skończyłyby się pewnie w--------m albo co najmniej dziwnymi spojrzeniami, tutaj żyją w idealnej harmonii. Sebek scrolluje tag, widzi typa w sukience, myśli "nie moje klimaty" i leci dalej szukać bitów. Fan femboyów przesuwa wpis o nowym albumie rapera, myśli "fajny rytm" i szuka dalej zdjęć. Nikt nikogo nie wyzywa, nikt nie robi dram. Tag #trap to oaza spokoju i tolerancji, której mogłaby nam pozazdrościć dyplomacja ONZ.
#pasta #heheszki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach