Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lokal typu mydło i powidło, jest tam wszystko - sushi, ramen, jakieś krewetki w tempurze, koreańskie nudle, frytki, dosłownie k.... wszystko xD


@kyloe: to się nazywa "kuchnia asian fusion"
  • Odpowiedz
@kyloe: Ok, ja tak zostawię moje zdanie: smak łoju to złe dobranie składników aromatycznych do wywaru lub niedokładnego wybierania szumów, a zgaduję, że skoro tori to wyłącznie na kurczaku, więc nie powinno to być trudne. Smak sojowy jest normalny dla niektórych wariantów. Nie wiem jakiego smaku oczekujesz od jajka xD Mięsa nie skomentuję, bo nie próbowałem i osobiście uważam pierś z kurczaka do ramenu jako słabą opcję. Z jakiegoś powodu
  • Odpowiedz
@kyloe: Byłem, jadłem 2 warianty ramen (oba pikantne), więcej nie wrócę - sieciówka to jedno (Ato to też sieciówka, a jednak potrafią into ramen), ale prawie godzina czekania na danie, które w zasadzie składa się z półproduktów i wystarczy je skomponować, podgrzać i podać, to trochę śmiech na sali. I to tym bardziej, że ludzie zamawiający po mnie dostali swoje michy szybciej, a nie była to pora szczytu, gdzie stoi
  • Odpowiedz
@kyloe: Znajomy był 2 razy i stwierdził, że więcej więcej szans nie daje - mi to wystarczyło za rekomendację.
A co do jajka to albo kolory zdjęcia albo to w ogóle nie wygląda na marynowane xD
  • Odpowiedz
@kyloe: Zasada jest taka, że jak gdzieś mają ramen i sushi to ramen na pewno będzie słaby. Tu wyjątkowo dowalili, bo wygląda jak rosół z ramenowymi dodatkami.
  • Odpowiedz