Wpis z mikrobloga

W związku z podwyżkami na stacjach pamiętajcie reguły gry. Kiedy baryłka ropy jest tania na rynku, każdy szanujący się koncern ma zapełnione rafinerie po same kukle, droga ropa sprzed obniżek, dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwości i czekać miesiąc na obniżkę o 1 grosz.

Kiedy zaś, podczas zabawy kalachem, gdzieś na bliskim wschodzie, jeden pastuch postrzeli drugiego i ceny ropy przez to w----------a nagle w kosmos, jasne jest, że rafinerie są puste i w 5 minut trzeba dźwignąć ceny w hurcie o pierdyliard Ziko.

#wojna #iran #usa #gospodarka #gielda
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 71
@Polasz: mi w ogóle nie chodzi o pt, sobotę, czy poniedziałek, tylko o skrajne zachowania, w tych dwóch przypadkach, oczywiście wynikające z pazernej chęci zysku koncernów paliwowych.
  • Odpowiedz
@Krupier: 10gr? Rookie numbers

Pamiętam jak odbierałem teściowa z drugiego końca Polski w dzień wybuchu wojny na Ukrainie i musiałem zatankować z 2 albo 3 razy, to za każdym razem cena była o 1zł albo i więcej wyższa, w przeciągu 12h

Ale dobrodziej obajtek dbał tylko o interes orlenu
  • Odpowiedz
@WojciechM-ce głupie gadanie, zobacz ile poszybował kurs ropy w górę. Tak na marginesie jutro znowu podwyżki o 30 gr także będziecie mieli temat do narzekania. Podwyżki są głównie przez to, że Janusze rzucają się z kanistrami i żadną logistyka nie wyrabia z dostawami, dlatego podnosi się cenę, żeby wychamowac to szaleństwo.
  • Odpowiedz