Wpis z mikrobloga

Mirki, trzymajcie mnie, bo zaraz nie wyczymie. Co się wczoraj o------o w jednej z knajp to jest jakaś żenuncja i szczyt roszczeniowości.

Poszliśmy ze znajomymi w kilka osób coś zjeść. Zamawiamy żarcie, trochę alko i te słynne LEMONIADY (czyt. woda, pół cytryny, dwa listki mięty i tona lodu). Siedzimy, gadamy, wszystko fajnie. Przychodzi do płacenia, rachunek lekko ponad 700 cebulionów. Patrzę na paragon, a tam same te nieszczęsne lemoniady wyszły prawie stówę (ponad 20 ziko za sztukę XD).

Przychodzi podawacz talerzy (kelner) z terminalem. Przykładam telefon, pika, równe 700+, zero napiwku.
I w tym momencie typ robi minę jak srający kot na pustyni. Foch na twarzy i z wielkim oburzeniem w głosie rzuca tekst, że "przy takich wysokich rachunkach to ogólnie przyjęło się zostawiać te 10% za obsługę".

No ja p------e. Spojrzałem na niego i mówię:

Typie, płacę 20 zeta za szklankę kranówy z lodem i mam wam jeszcze dawać darmowy hajs za to, że przyniosłeś mi talerz z kuchni do stolika?


Typ zrobił się czerwony, coś tam burknął pod nosem, odwrócił się na pięcie i poszedł xD

Powiedzcie mi, od kiedy w Polsce panuje to amerykańskie s----------e z napiwkami? Przecież w tych 700 zł marża knajpy na samym piciu to jest jakiś kosmos. Niech Janusz biznesu mu płaci godną pensję, a nie przerzuca koszty na klienta i jeszcze robią z ciebie skąpca.

Dajecie w ogóle jeszcze napiwki przy tych cenach z kosmosu? Zapraszam do gównoburzy.

#zalesie #bekazpodludzi #napiwki #patologiazmiasta #jedzenie #restauracja #pieniadze #januszebiznesu #inflacja #pracbaza #logikaniebieskichpaskow
smieszek321 - Mirki, trzymajcie mnie, bo zaraz nie wyczymie. Co się wczoraj o------o ...

źródło: obraz

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smieszek321: Mogłeś powiedzieć że chciałeś zostawić w gotówce żeby przez terminal nie szło, ale za takie roszczeniowe podejście c---a dostanie. Może się nauczą zamykać mordę nie proszeni.
  • Odpowiedz
Dajecie w ogóle jeszcze napiwki przy tych cenach z kosmosu?


@smieszek321: nie daję już praktycznie w ogóle, chyba że obsługa będzie ponadprzeciętna i zrobi coś, czego nie musi. Wczoraj akurat dałem, bo mi przygotowali stolik na dworze pomimo tego, że jeszcze ich gotowych nie mieli, a chciałem tam usiąść no to dyszkę młodemu zostawiłem w podzięce.

Aczkolwiek no nie do końca chce mi się wierzyć, że jakikolwiek kelner byłby aż
  • Odpowiedz
@smieszek321: czasem zostawiam, i w lokalu i w dostawie, ale głównie to przy płatności gotówką aby nie dostawać jakiś drobnych

Aczkolwiek no nie do końca chce mi się wierzyć


@Krupier: mi też, korzystam z gastro na co dzień i nigdy z czymś takim się nie spotkałem, a na wykopie to były już historie, że dostawcy się domagali xd
  • Odpowiedz
@smieszek321: Ja 10-15% zostawiam, ale tylko kiedy płacę gotówką i rachunek powyżej 150zl. Przy płatności rzędu 700zl to uważam, że jednak ten napiwek jest zasadny, zresztą często jest wpisany jako obowiązkowy serwis powyżej 5 osób itp.
  • Odpowiedz