Wpis z mikrobloga

Czas na zaplanowanie górskich wędrówek Roku Pańskiego 2026. Koleje Małopolskie skorygowały rozkład autobusów, więc chciałbym trochę pochodzić po Tatrach Słowackich, które są mi obce. Stąd kilka pytań dotyczących zaplanowanych tras. Jeśli jest taka opcja, to kończyć trasę chciałbym w Polsce (nocleg w Zakopanem), żeby ze Słowacji nie wracać autobusem. W Polsce byłem na Rysach, Kościelcu, prawie całej Orlej (bez odcinka Kozia przełęcz – Kozi Wierch), Świnicy, przełęczy pod Chłopkiem, a na Słowacji na Małej Wysokiej i Rohaczach więc jako takie obycie mam. Z mapy jestem w stanie urwać godzinkę, półtorej. Okres przełom lipca/sierpnia oraz sierpnia/września.
1. Dolina Kieżmarskiej Białej Wody – Chata przy Zielonym Stawie – Jagnięcy Szczyt – Chata przy Zielonym Stawie – później czerwonym i niebieskim do Tatrzańskiej Jaworzyny i stamtąd do Łysej Polany. Z tego co widzę, to szlak do Chaty przy Zielonym Stawie i z Chaty do Jaworzyny nie jest jakiś spektakularny, ale czy dla samego Jagnięcego Szczytu warto się przemęczyć?
2. Czerwona Ławka i Lodowa Przełęcz. Czy jest sens robić je jednego dnia? Pierwszym moim planem było ruszenie z Białej Wody, przez Rohatkę, Zbójnicką Chatę, Czerwoną Ławkę, Lodową Przełęcz do Jaworzyny Tatrzańskiej, ale to jest na mapie ponad 14 godzin. Drugą opcją jest ruszenie z Tatrzańskiej Leśnej przez Zbójnicką Chatę i dalej jak w opcji 1 i tutaj wychodzi 12:30 zgodnie z mapą. Trzecią opcją jest olanie Czerwonej Ławki i ruszenie z Tatrzańskiej Leśnej, przez Chatę Teryego do Jaworzyny Tatrzańskiej
3. Stary Smokowiec – Sławkowski Szczyt – Stary Smokowiec. Czy czekając na powrotny autobus, w Starym Smokowcu jest coś do zobaczenia? Na mapie, to miasteczko nie wygląda zachęcająco. Czy wg Was lepiej wejść na Sławkowski, czy podjechać Elektriczką do Szczyrbskiego i wejść na Krywań?
4. Przybylina – Otargańce – Chochołowska/Kościeliska. Tutaj pokonuje mnie logistyka. Elektriczka nie dojeżdża, z polski żaden bus nie dojeżdża, wg rozkładu SAD, z Łysej Polany taka podróż to ponad 3 godziny. Czy dostanie się w tamte rejony transportem publicznym z Zakopanego jest w ogóle możliwe?

#tatry
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podziwiam, że chcesz wracać za każdym razem do Jaworzyny, to kawał spacerku.
1. Warto, Chata przy Zielonym Stawie ma fajne widoki i z Jagnięcego też jest super widok i fajne wejście.
2. Dnia Ci nie starczy to kawał drogi i tam kilka podejść męczących jest. Trzecia opcja najbardziej optymalna. Chyba, że być chciał kończyć w Łysej Polanie to start w Smokowcu - Rohatka - Łysa Polana.
3. Krywań jest dużo fajniejszy od
  • Odpowiedz
@michu_13: Na Twoim miejscu gdybym stał przed wyborem Śląski Dom i Rohatka oraz Chata Terryego i Lodowa Przełęcz to bym wybrał to drugie. Chata Terryego ma super klimat i jest tam mega widokowo.
  • Odpowiedz
@michu_13:

1. Zależy czego szukasz, jak wyzwań, no to ich tam nie będzie, chyba że wybierzesz Koperszadzka Grań, ale tam trzeba mieć odpowiednie ubezpieczenia, a najlepiej mieć kursy Taternickie, lub przewodnika, żeby to zrobić legalnie. Twoja trasę można zmodyfikować i iść ze Zdziaru przez Przełęcz pod Kopą, a nie z Białej Wody, na widoki na pewno narzekał nie będziesz, moim zdaniem warto, to taki klasyk.

2. To co piszesz to potężna
  • Odpowiedz
  • 0
Dzięki wszystkim za sugestie.
@PiszeCzasen:

Podziwiam, że chcesz wracać za każdym razem do Jaworzyny, to kawał spacerku.

Plany opieram na razie tylko i wyłącznie na rozkładnie Kolei Małopolskich. Autobusy powrotne ze Słowacji do Polski są bodajże ok 16 i ok 20. Jeśli nie zdążę na ten o 16, to muszę siedzieć i czekać w jakiejś słowackiej mieścinie :( Więc zamiast czekać już wolę się przespacerować, dojść do Łysej Polany i złapać busa.
  • Odpowiedz
@michu_13: oho, następny robi jakieś chorej długości trasy w Tatrach.

Chłopaki, już chyba wszystko powiedzieli, a więc mi pozostaje życzyć ładnej pogody do realizacji planów :)

Aha, możesz tez na grupach górskich się ogłaszać, że szukasz transportu do i z Zakopanego do Słowackich miejscowości, wtedy nie musisz zawsze wracać do Polski.
  • Odpowiedz
@michu_13: Przypomniało mi się, że chyba nie zdążyli skończyć w zeszłym roku remontu Lodowej Przełęczy i pewnie dałoby się przejść nawet podczas remontu, ale lepiej sobie śledzić komunikaty. A co do przesiadek, to już przygoda sama w sobie, ja też bardzo często jeżdżę w góry komunikacją zbiorową, to na Gerlach chyba 5 przesiadek zaliczyłem (ʘ‿ʘ) ale warto było, chociaż był stresik, żeby na wszystko zdążyć xD
  • Odpowiedz
  • 0
Trasę rozbije na dwa dni. No chyba, że do wakacji zbuduję formę życia :)

@michu_13 dasz radę! Ja mam trochę gorzej obecnie bo o ile kondycja ładnie poszła (treningi biegowe na bieżni przez zimę), tak obecnie jestem w trybie "masy" na siłowni i z 83 kg które miałem w listopadzie zrobiło mi się już 92kg xD ciężko będzie to wnieść na tyle przewyższeń no ale nogi też mi ładnie "poszły". Najgorzej
  • Odpowiedz
  • 0
@rozowy_dzban: Która trasa poza tą nie do końca przemyślaną z pkt 2 ma "chorą długość"? Nie pytam uszczypliwie, po prostu ciekawi mnie na ile mniej więcej km planujecie dzienną trasę?
  • Odpowiedz
ciekawi mnie na ile mniej więcej km planujecie dzienną trasę?


@michu_13: ale to sam musisz wiedzieć z doświadczenia i profilu samej trasy, ja bardziej patrzę na czasy, niż kilometry i u mnie np. do 8h jest przyjemnie, po 10h zaczyna się robić męcząco, zaczynają boleć stopy, ogólnie sam raczej nie planuję dłuższych niż 12h licząc z przerwami. Wiem mniej więcej ile mi wychodzi według szlakowskazów i ile muszę sobie dodać.
  • Odpowiedz
@michu_13: no chociażby punkt drugi, samo dojdzie z Białej Wody do Rohatki to jest 17km a żeby z Rohatki dojść na Czerwoną Ławkę a potem Lodową przełęczą na polską stronę i do Tatrzańskiej Jaworzyny wychodzi 35km i 2,5k up

A ja jeśli idę tylko na treking to najlepiej jak trasę mam 8-10h, z czego nie spędzam 80% w dolinie. Jak już coś to długie trasy (km i h) mam na
  • Odpowiedz
  • 1
@PustyCzlowiek:

Otargańce startujesz właśnie z okolicy Przybyliny, przystanek Rackowa Dolina. Na pewno jak chcesz robić trawers, to tym bardziej lepiej je zacząć ze Słowacji, bo z Polski będziesz miał łatwiejszy powrót. Latem w sezonie ostatnie busy z Chochołowskiej do Zakopanego odjeżdżają jakoś przed 22, tylko na to też warto uważać, bo nie zawsze przyjeżdżają.

Jeśli uda się to wszystko jakoś spiąć i z Rackowej Doliny wystartować ok 8-8:30, mapa pokazuje
  • Odpowiedz
  • 0
@rozowy_dzban: Punkt drugi puśćmy w niepamięć. Przyznaje, że to głupota, która nie została aż tak dokładnie przekalkulowana i zostanie rozbita na dwa dni. 12-14 godzin na mapie to dobre, ale dla górskiego biegacza.
@PustyCzlowiek z doświadczenia mam podobnie jak Ty - 8/9 godzin jest jak dla mnie najoptymalniejsze biorąc pod uwagę zmęczenie, jedzenie i picie, co daje pewnie tak ok 20-23 km. Najdłużej w życiu wyszło mi chyba 32
  • Odpowiedz