Wpis z mikrobloga

Mały ruch na tagu, więc wlatuję z chińczykiem.
Cadisen C8053, homage Datejusta.
Mega wygodny, idealny rozmiar 38 mm.
Z minusów - maskownice mogłyby lepiej przylegać, a szczotkowanie na bransolecie jest takie sobie - widać przetarcia w niektórych miejscach.
Dałem za niego jakieś 250 zł i jestem mega zadowolony.

#kontrolanadgarstkow
#zegarki
Pawfcb - Mały ruch na tagu, więc wlatuję z chińczykiem.
Cadisen C8053, homage Datejus...

źródło: 1000016859

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@hiperchimera: Przecież połowa chińskich automatów jest na Seiko NH35, znanym z trwałości. A nawet jeśli się zepsuje, wymiana pewnie jakieś 150 zł by wyszła
  • Odpowiedz
@Pawfcb: te Cadiseny które widziałem kosztują koło 100-120$ i mają werk od Miyoty - nic specjalnego ale też bez tragedii. Natomiast kwota za którą Ty kupiłeś - 250 złotych (nowy) to spodziewam się jakiegoś noname’a w środku, albo te z odrzutu które nie przeszły QC.

Wymieniać w takim zegarku zepsutego mechanizmu się nie opłaca bo zapłacisz tyle ile za nowego chińczyka, zegarmistrz pewnie zaśpiewa za całość koło 300-350 złotych z
  • Odpowiedz
@Pawfcb: i tak przy okazji to są zwykłe TMI albo repliki mechanizmów Miyota robione przez majfrendów, niekoniecznie oryginalne konstrukcje. A w zegarku mechanicznym całość opiera się na dokładności konstrukcji i precyzji złożenia.
  • Odpowiedz