Wpis z mikrobloga

Pod kątem rankingu świetne jest też to, że kolejny sezon, który nam odpadnie też był dość słaby. Już na start sezonu odskoczymy Norwegom i Duńczykom o kolejne 3 pkt, wyprzedzimy Grecję niezależnie od wyników do końca obecnego sezonu i zbliżymy się o 2 pkt zarówno do Czechów, jak i Turków.

Większe mam obawy o to, kto do tych eliminacji przystąpi. Oczywiście tabela i PP zaczynają się już powoli klarować w kierunku Jagielloni, Lecha i Rakowa (istotne w kontekście rozstawień w eliminacjach), ale pytaniem pozostanie dyspozycja kolejnych dwóch ekip.
#mecz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fabcio93: Najgorsze jest to, że współczynniki nie przechodzą między klubami z danej ligi. Jak ktoś pokona w fazie eliminacji mocniejszy współczynnikowo zespól to przejmuje jego współczynnik, ale jak ktoś pokona taką Legię w lidze i zajmie jej miejsce w europejskich pucharach, to nie przejmuje współczynnika.
  • Odpowiedz
@kozak321: Dlaczego niby? Taki system premiuje zajmowanie wysokich miejsc w lidze przez ciągle te same kluby które mają odpowiedni ranking UEFA. Co jest w tym ciekawego, że ciągle w lidze dominują te same zespoły? Co jest ciekawego w lidze serbskiej, gdzie wiadomo 10 kolejek przed końcem że wygra Crvena Zvezda a wicemistrzem będzie Partizan?
  • Odpowiedz
@CzaryMarek: nie rozumiem, co to ma do tego? Moim zdaniem dobrze, bo europejskie puchary się nie betonują i ogórki nie dostają współczynnika po kimś lepszym, tylko dlatego, że ten miał jeden słabszy sezon.
  • Odpowiedz