Wpis z mikrobloga

@keep_it_real: Z czego mają się cieszyć, oni zatrudnili: Bukariego, który nie miał nigdy udziału w zdobytych bramkach większego niż 16% w sezonie. Kornviga po jednym dobrym sezonie, który grał w słabszej lidze. Wiśniewski ze spadkowicza serie B. Kapuadi ze spadkowicza ekstraklasy. Cheng, to samo co Kornvig. Drągowski trzeci bramkarz Panathinaikosu, który już się popisał. Issac z la liga 2 z drużyny na poziomie termaliki / jakiejś arki gdynia. Jedyny bardzo
  • Odpowiedz