Wpis z mikrobloga

Jutro sądny i wielki dzień. Idé do dentysty. W 2018 jak było Euro to mi się ułamało z pół trzonowca z plombą, wtedy miałem bałem się z tym iść, bo ten ząb strasznie bolał przy wcześniejszym leczeniu. Tuż przed Covidem inny ząb mnie zaczął pobolewac i spanikowany pobiegłem, okazało się, że jeszcze kilka jest już do roboty. Od tamtego czasu nie byłem. Obiecywałem sobie, że w końcu pójdę, wiele razy. Teraz mam taki zajzajer w gębie, jakby ktoś wrzucił granat do ruskiego okopu. Wstyd jutro będzie przeogromny, prawie tak jak strach przed bólem i smród medycznego gabinetu. Na zęby już wziąłem pożyczkę 40k, ale koło 5k już przepiłem i roztrwoniłem na pierdoły.
Boże miej mnie w opiece, już mnie żołądek ściska.

#przegryw
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach