Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Apiro: A co ma tam robić na wczesnym etapie? Potem może ogarnąć ogródek, pomalować ściany czy sprzątać, ale nawet przy szczerych chęciach to na pewnych etapach po co tam kobieta? Już większy pożytek jak chodzi do pracy i chłopu żarcie zrobi.
  • Odpowiedz
@Apiro: Czyli w ogromnym skrócie, mąż zajmuje się wszystkim. Ogólnie to jest totalnie zabawne, że obecnie nagminne jest to, że kobiety twierdzą iż one coś zbudowały/coś zrobiły a zazwyczaj robi to ich chłop albo rodzice wszyscy tylko nie one. I później na przykład widzisz te rury które mają auto marki premium na przykład twierdzące, że one na to zapracowały xD
  • Odpowiedz
via Android
  • 51
@not_me człowieku budowałeś kiedyś dom? Wiesz ile tam jest roboty? Zawsze jest potrzebna jakakolwiek pomoc. Choćby nawet sprzątanie, przywiezienie posiłku albo pojechanie po wkrety bo brakło. A tu baba przez 2 tygodnie miała w------e w najtrudniejszym etapie
  • Odpowiedz
@Apiro: Mirku, nie warto. Ona nigdy tego nie zrozumie, bo nigdy nie była na żadnej budowie. Nawet założę się, że w ogrodzie nigdy nic nie robiła, a podaje tutaj jako przykład.
  • Odpowiedz
@Apiro: Ich uklady, jezeli jemu lezy to na reke taka czestotliwosc, czy brak checi pomocy (moze jest ku temu pewien powod ( ͡º ͜ʖ͡º) ) to niech tak bedzie, a ona niech sie tam lansuje na socialach

Ale jezeli chlop sie meczy to poziom frustracji w nim nagromadzony spowoduje, ze dlugo sie nie naciesza wspolnym mieszkaniem, bo kwas wyleje sie

Troche nie chce mi sie wierzyc ze sam
  • Odpowiedz
@Apiro: miałem właśnie identyczna sytuację tylko że moja kobieta ma koty. I powiem Ci że gdyby miała mi latać po budowie i starać się być pomocna i zadawać pytania to bym p-------a dostał. Całe szczęście że była w domu. I nie dwa tygodnie ale ze dwa miesiące. Nie rozumiem do czego się przyjebujesz, idealna sytuacja.
  • Odpowiedz
A co ma tam robić na wczesnym etapie?

@not_me: Budowałem dom. Sam wiele etapów prowadziłem, do sporej części wziąłem ekipy, bo samemu po prostu nie podołasz w sensownym czasie. Uwierz mi - brakowało drugiej pary rąk jak c--j. Przykład - siedzisz pod sufitem i obsadzasz kable czy oprawy. Spada wkręt, obejma, cokolwiek... Drep drep drep po drabinie w dół, szukasz, bierzesz, na górę z powrotem i te pe. Mnóstwo jest
  • Odpowiedz
via Android
  • 5
Dopisujcie sobie swoją wizję, kukoldy. A później przychodźcie tutaj płakać ze was kobiety wydymały. Nie mogę sobie wyobrazić żeby mi kobieta nie przywiozła chociaż ciepłego posiłku w ramach wsparcia przy całodniowym z--------u na budowie.
  • Odpowiedz
wiesz, moze zajmuje sie domem i dziecmi?


@JanTadeusz: i dlatego musi mieć psa bo inaczej "dostałaby na głowę z tej samotności"? Jej własne słowa. Przeczytałeś chociaż ten jej soszalkowy wpis?
  • Odpowiedz
Powinna chociaż tam być i pilnować czy wszystko jest dobrze zrobione, bo w końcu po rozwodzie to będzie jej dom.
  • Odpowiedz
@Apiro: to jest w ogóle smutne. Chłop z--------a a i tak za parę lat pani się odwidzi i wszystko będzie do w-------a, bo żadnej strony nie będzie stać spłacić druga i zostać w domu wiec sprzedadzą żeby się podzielić i kupić osobne klitki. Ciekawe czy pies vedzie miał opiekę naprzemienną xD w dzisiejszych czasach nie warto wchodzić w takie coś, zbyt kruche wszystko jest zbyt dużo potencjalnego wyboru i możliwości.
  • Odpowiedz