Nie wierzę w żadne garbate aniołki, niewidzialne wszechmocne byty ani inne wynalazki. Ale gdybym miał dopuścić, że coś może istnieć, to biorąc pod uwagę bezsens, paradoksy i różne absurdy ludzkiej historii, mam dwie możliwe wersje.
1️⃣ Wersja nadnaturalna – teoria jajka. Człowiek jest reinkarnacją. Każdy człowiek to reinkarnacja tej samej jednej duszy. Wszystkie istoty ludzkie, które kiedykolwiek żyły, żyją lub będą żyć, mają tę samą duszę.
Dusza ta nie jest ograniczona czasem – reinkarnuje się niezależnie od epoki. Każdy z nas był lub będzie kimś innym: Kleopatrą, Kowalskim, Hitlerem, chińską wieśniaczką… Ciągle spotykamy samych siebie, tylko w innych wcieleniach.
Dusza zbiera doświadczenia, uczy się i dojrzewa. Nie pamięta poprzednich żyć, bo gdyby pamiętała – nauka nie miałaby sensu. Wszystkie okrucieństwa, niesprawiedliwości i cierpienia nabierają wtedy nowego znaczenia – bo wszystko, co robimy, robimy sami sobie.
Dusza rozwija się do jakiegoś punktu, może do tryliarda reinkarnacji, a potem – kto wie – może łączy się z innymi, może przechodzi na „wyższy poziom”…
„The Egg” Andy’ego Weira, do którego warto zajrzeć – oddaje tę ideę w bardzo prosty.
2️⃣ Wersja techniczna – ludzkość z przyszłości.
W tej wersji ludzie z przyszłości złamali prawa fizyki. Potrafią podróżować w czasie, mogą obserwować przeszłość jak w telewizji i przenosić się w przestrzeni natychmiast. Ich technologia to coś, co dziś wyglądałoby jak magia.
Ludzkość w przyszłości zdaje sobie sprawę, jak powolny jest proces rozmnażania i wychowania człowieka. Dlatego, gdy ktoś umiera, czujniki z przyszłości zbierają skan mózgu – zapis świadomości, wspomnień, osobowości – i wszczepiają go w nowe, młode, doskonałe nieśmiertelne ciało.
Tacy ludzie są w grupach „z danego obszaru i czasu” później dokształcani i „zasiewani” na nowych planetach, gdzie żyją jak w raju – w idealnych warunkach. Ludzie, którzy w życiu byli źli lub destrukcyjni, po prostu są odrzucani.
Przyszła ludzkość mogła pozostawić w dawnych czasach kilka wskazówek – i tak narodziły się religie: zakazy zabijania i kradzieży, pojęcia sądu ostatecznego, nieba, raju, życia po śmierci.
@michalson18: mnie ciekawi kwestia przenikania, albowiem uważam, że wszelkie zjawiska, które przenikają do nas w formie np zjawisk paranormalnych to halucynacje, jakie występują w tym dziwnym systemie continuum, ale muszą raczej dotyczyć jakichś wczesnych wersji, bo każde z nich związane jest z pierwotnym wpojonym strachem przed złem w formie zmaterializowanej.
Ale gdybym miał dopuścić, że coś może istnieć, to biorąc pod uwagę bezsens, paradoksy i różne absurdy ludzkiej historii, mam dwie możliwe wersje.
@michalson18: można też wziąć sprawy na logikę. Odsiać bezsensy, badać od podstaw działanie tej rzeczywistości. Mocne fundamenty -> mocne kolejne wnioski.
Nie wierzę w żadne garbate aniołki, niewidzialne wszechmocne byty ani inne wynalazki. Ale gdybym miał dopuścić, że coś może istnieć, to biorąc pod uwagę bezsens, paradoksy i różne absurdy ludzkiej historii, mam dwie możliwe wersje.
1️⃣ Wersja nadnaturalna – teoria jajka.
Człowiek jest reinkarnacją. Każdy człowiek to reinkarnacja tej samej jednej duszy. Wszystkie istoty ludzkie, które kiedykolwiek żyły, żyją lub będą żyć, mają tę samą duszę.
Dusza ta nie jest ograniczona czasem – reinkarnuje się niezależnie od epoki. Każdy z nas był lub będzie kimś innym: Kleopatrą, Kowalskim, Hitlerem, chińską wieśniaczką… Ciągle spotykamy samych siebie, tylko w innych wcieleniach.
Dusza zbiera doświadczenia, uczy się i dojrzewa. Nie pamięta poprzednich żyć, bo gdyby pamiętała – nauka nie miałaby sensu. Wszystkie okrucieństwa, niesprawiedliwości i cierpienia nabierają wtedy nowego znaczenia – bo wszystko, co robimy, robimy sami sobie.
Dusza rozwija się do jakiegoś punktu, może do tryliarda reinkarnacji, a potem – kto wie – może łączy się z innymi, może przechodzi na „wyższy poziom”…
„The Egg” Andy’ego Weira, do którego warto zajrzeć – oddaje tę ideę w bardzo prosty.
2️⃣ Wersja techniczna – ludzkość z przyszłości.
W tej wersji ludzie z przyszłości złamali prawa fizyki. Potrafią podróżować w czasie, mogą obserwować przeszłość jak w telewizji i przenosić się w przestrzeni natychmiast. Ich technologia to coś, co dziś wyglądałoby jak magia.
Ludzkość w przyszłości zdaje sobie sprawę, jak powolny jest proces rozmnażania i wychowania człowieka. Dlatego, gdy ktoś umiera, czujniki z przyszłości zbierają skan mózgu – zapis świadomości, wspomnień, osobowości – i wszczepiają go w nowe, młode, doskonałe nieśmiertelne ciało.
Tacy ludzie są w grupach „z danego obszaru i czasu” później dokształcani i „zasiewani” na nowych planetach, gdzie żyją jak w raju – w idealnych warunkach. Ludzie, którzy w życiu byli źli lub destrukcyjni, po prostu są odrzucani.
Przyszła ludzkość mogła pozostawić w dawnych czasach kilka wskazówek – i tak narodziły się religie: zakazy zabijania i kradzieży, pojęcia sądu ostatecznego, nieba, raju, życia po śmierci.
To tylko luźne myśli
#ciekawostki #zycieismierc #religia #scifi #reinkarnacja #theegg #filozofia #transhumanizm
@michalson18: można też wziąć sprawy na logikę. Odsiać bezsensy, badać od podstaw działanie tej rzeczywistości. Mocne fundamenty -> mocne kolejne wnioski.
Jeżeli nie jest ograniczona czasem to jak może przejść ze stanu niewiedzy do wiedzy? Jak może się uczyć?