Wpis z mikrobloga

Dlaczego dochodzi tych pomyłek przy okazaniu?

1. Mechanizm relatywnej oceny (Relative Judgment)
To najczęstsza przyczyna błędów. Świadek ma tendencję do wybierania osoby, która najbardziej przypomina sprawcę spośród osób stojących w szeregu, zamiast szukać idealnego dopasowania.
Jeśli w okazaniu nie ma prawdziwego sprawcy, świadek i tak często kogoś wskaże, bo podświadomie czuje, że „musi” kogoś wybrać.

2. Efekt skupienia na broni (Weapon Focus)
Jeśli sprawca miał nóż lub pistolet, uwaga ofiary koncentruje się niemal wyłącznie na tym przedmiocie. Mózg w stresie ignoruje szczegóły twarzy, co drastycznie obniża wiarygodność późniejszego rozpoznania.

3. Sugestia i „potwierdzenie” (Feedback Effect)
Wystarczy drobny gest policjanta (np. „Przyjrzyj się uważniej numerowi 3”), by świadek poczuł, że to właściwy trop. Najgorszy jest jednak feedback po okazaniu:

Gdy świadek usłyszy: „Dobra robota, to ten sam, którego podejrzewamy”, jego pewność siebie rośnie. Przy rozprawie w sądzie będzie przysięgał, że jest pewien na 100%, choć w momencie okazania miał wątpliwości.

4. Transferencja (Przeniesienie pamięciowe)
Świadek może rozpoznać osobę, którą widział wcześniej w zupełnie innym, niewinnym kontekście (np. w telewizji, w autobusie lub na zdjęciu w aktach). Mózg rozpoznaje twarz jako „znajomą”, ale błędnie przypisuje ją do miejsca zbrodni.

Jak zapobiegać pomyłkom? (Standardy 2026)
Obecnie systemy prawne (również w Polsce) dążą do stosowania procedur, które eliminują te błędy:

Okazanie sekwencyjne: Świadek ogląda osoby po kolei (jedna po drugiej), a nie wszystkie naraz. Musi podjąć decyzję przy każdej z nich, zanim zobaczy kolejną. To uniemożliwia porównywanie osób między sobą.

Zasada „Double-blind” (Podwójna ślepa próba): Funkcjonariusz prowadzący okazanie nie może wiedzieć, kto jest podejrzanym. Dzięki temu nie może – nawet nieświadomie – niczego zasugerować świadkowi.

Dobór pozorantów: Osoby stojące obok podejrzanego muszą być do niego realnie podobne. Jeśli podejrzany ma brodę, a pozostali są ogoleni, okazanie jest prawnie bezwartościowe.

Pouczenie o nieobecności: Świadek musi zostać wyraźnie poinformowany, że sprawcy może w ogóle nie być w grupie osób pokazywanych.

Rys. Widget

#heheszki #okazanie #policja #prawo #przestepcy #humorobrazkowy #psychologia
Galeria-Widgeta - Dlaczego dochodzi tych pomyłek przy okazaniu?

1. Mechanizm relatyw...

źródło: zycie-rysunek-satyryczny-rysunki-satyryczne-karykatury-karykaturzysta-gadzety-koszulki-sklep-internetowy-satyryk-karykaturzysta-zlecenia-indywidualne-prezenty-upominki-zabawne-polski-torby-okolicznosciowe-satyra-okazanie

Pobierz
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Galeria-Widgeta: Jak znajomi wracali z technikum do domu, to szli na pasach koło komisariatu i wyskoczył do nich policjant z żarcikiem, czy prawa nie łamią i na czerwonym nie przeszli chwilę wcześniej, bo on widział, a skoro jednak nie, to czy nie wskoczyliby na właśnie okazanie jako "potencjalni sprawcy". Taki Maciek stwierdził, że czemu nie i poszli. To normalny tryb doboru dążący do stosowania procedur (również w Polsce), które eliminują
  • Odpowiedz
@Galeria-Widgeta: kiedyś mnie policja zgarnęła z ulicy bo miałem zieloną kurtkę, a jakiś typ w zielonej kurtce tam kogoś napadł i okradł. I tak siedziałem w jakimś pokoju aż przyjdzie poszkodowany i powie czy to przypadkiem nie byłem ja xD
  • Odpowiedz
@Galeria-Widgeta: nie wiem czy wciąż się tak robi, ale kiedyś kolegów zawinęli z ulicy po prośbie żeby pojechali na okazanie i dostali po dwie dychy za fatygę xd
Co zabawne jeden miał 2 metry i długie włosy, a drugi był niskim drobnym okularnikiem także , tym podobieństwem to tak średnio bym powiedział...
  • Odpowiedz
Co zabawne jeden miał 2 metry i długie włosy, a drugi był niskim drobnym okularnikiem także , tym podobieństwem to tak średnio bym powiedział...


@Kremufka2137: ja mam lepszy przypadek, gdzie sam brałem udział, było nas 3, nie było szyby tylko pokój, dwóch w koszulach trzeci wyglądał jak co najmniej patus..wchodzi kobieta i co prawda bez zastanowienia i od razu do tego typa podchodzi i mówi "to ten".
( ͡°
  • Odpowiedz
kiedyś jak byłem na studiach, przechodziłem koło komisariatu jak szedłem na uczelnie i jakiś policjant mnie zgarnął na okazanie, dałem się przekonać, do dzisiaj czuje zimny dreszcz na plecach jak o tym myślę (oczywiście nic nie zrobiłem, bylem po prostu przypadkiem obok, ale oczami wyobraźni widzę jak tłumacze, że nie jestem wielbłądem)
  • Odpowiedz
Weapon Focus to jest coś co powinno być obowiązkowe na studiach prawniczych. Ilość ludzi siedzących za kratami bo "świadek wskazał" a w praktyce zapamiętał tylko nóż w ręku, jest przerażająca. Dobrze że sekwencyjne okazania w końcu stają się standardem.
  • Odpowiedz
Tacy starzy ludzie co nie pamiętają co jedli na śniadanie i kogo w rodzinie mają nie powinni mieć możliwości wskazywania sprawcy
  • Odpowiedz
@Galeria-Widgeta: Co do „Double-blind” . Po zakończeniu kariery w policji dorabiałem jako pozorant za każdym razem jak mnie wskazywano to był lekki stresik zanim przełożony zaznajomił przesłuchującego kim jestem i pozwolili mi iść.
  • Odpowiedz
@Galeria-Widgeta: o super, moja mama była kiedyś na takim okazaniu, rozpoznała sprawcę i była tego pewna w 100%. Policjanci natomiast zastosowali nowoczesne metody przekonywania ją przez godzinę żeby powiedziała ze nie rozpoznaje nikogo, bo oni chłopu i tak nic nie zrobią a jeszcze się na mojej mamie zemści
  • Odpowiedz