
Mirki pomuszcie co zrobić z wilgocią w mieszkaniu bo mnie pobierdoli. Stary blok PRL, 11 pięter. Okna mają 13 lat. Kratki wentylacyjne są w kuchni i łazience. To akurat zdjęcie z pokoju w którym śpię, gdzie nie ma żadnej wentylacji, ale w innych pokojach też takie coś się dzieje tylko w mniejszym stopniu. Otwieram w ciągu dnia okna, żeby wietrzyć, no ale w nocy przecież nie będę spał z otwartymi przy -10. W mieszkaniu oczywiście grzejniki odkręcone na 2-3, okna są w trybie zimowym doszczelnione, ale w trybie letnim dzieje się podobnie. Myślicie że okna do wymiany już? (Czuć przy ścianach jak leci od nich zimno, więc może są już zużyte/źle zamontowane?). Przecież nie zrobię sobie dziury w ścianie żeby mieć dodatkową wentylację (╯︵╰,)
#kiciochpyta #mieszkanie #wielkaplyta #wentylacja
#kiciochpyta #mieszkanie #wielkaplyta #wentylacja

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







Jak jest duży mróz to na szybcie będzie się skraplać nawet jak masz 35% wilgotności w mieszkaniu. Przy mokrej szybie to ja jeszcze nawilżacz potrafię odpalić i pompuje wodę do powietrza, bo wilgnotność jest niska.
Tak całkiem serio. Masz zbyt szczelny dom/mieszkanie. Brak wentylacji. Tak. Kiedyś były nieszczelne okna, wiało z nich, w domu zimno ale wilgoci nie było. No i do sprawdzenia wentylacja, koniecznie! Kiedy był ostatni przegląd kominiarski?
Teraz jest minus na dworze sucho to łatwo wywietrzyć
@silnikAtrakcyjny: No to się nie dziw. W wielkiej płycie jedyne, co możesz zrobić, to rozszczelniać okna, za słaby przepływ powietrza.
@silnikAtrakcyjny: No to za mało rozszczelniasz. Ja zawsze ustawiałem klamkę pomiędzy uchyleniem, a pełnym otwarciem i tak, aż zrobi się spora szpara