Wpis z mikrobloga

@derivatives: bo w Polsce piciei kawy to DOŚWIADCZENIE i metafizyka, którą oferują tylko cukiernie rywalizujące z restauracjami o klientów. Tutaj nie ma czegoś takiego jak diner z luźną atmosferą gdzie sobie zamówisz kawe, jajko sadzone i masz śniadanie niewiele droższe niż własnoręczne xd
  • Odpowiedz
@derivatives: a gdzie w Polsce nie ma? Na byle stacji, żabce czy Macu pełno kawoszy. Oczywiście kawa po kilkanaście złoty. Ludzie kupują to i cena jest wysoka.
  • Odpowiedz
  • 2
no nie wiem, może dlatego że w wawie żyje około 2 mln ludzi a w NYC około 9 oficjalnie a pewnie żyje z 12 wiec rynek w c--j większy to i cena może być niższa ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Lofi_Mrufka: czyli w mniejszych miejscowosciach jest drozej za kawe niz w warszawie?
  • Odpowiedz
@nilfheimsan: jako kawowy neofita widzę porównania trzech różnych kaw. OP pisze o ekspresie - nie pisze jakim. Ciśnieniowy?

SoHo to miejsce w NYC i też nie wiadomo o jaką kawę chodzi. Americano? Czy raspberry latte z kawiarni?

I na deser zdjęcie z Polski z tzw. szybkim przelewem który jest na kawie single origin, a więc same ziarna są droższe.

Czy powinno być w Polsce drozej? Nie, ale chociaż porównujmy to
  • Odpowiedz