Wpis z mikrobloga

@nie_odpisuj: To nie może mieć sensu. Robisz zdjęcie potrawy i AI nie wie jakich składników użyto. Na maśle, na oleju, na oliwie z oliwek, z jaką śmietaną, jaka mąka, jakie proporcje, jak tłuste mięso itd.
  • Odpowiedz
@nie_odpisuj: Zawartość tłuszczów to bardzo istotny wpływ na ilość kalorii. A rozpoznanie na zdjęciu(!) czy np. sałatę polano jedną czy trzema łyżeczkami oliwy to abstrakcja. Nawet w pełni poprawne ważenie jest trudne - bo musiałbyś ważyć NACZYNIE przed i po jedzeniu (oliwa zostaje na ściankach!).
  • Odpowiedz
@nie_odpisuj: takie rzeczy jak ilość tłuszczu w potrawie, fitatu uśrednia na podstawie innych potraw, które "wyglądają podobnie" a których przepisy ma w swojej bazie - przykładowo rozpozna że na zdjęciu jest kotlet schabowy, więc doliczy do niego typową w tej potrawie ilość oleju. I do tego to się sprowadza - uśrednienie do typowego przepisu na daną potrawę, według gramatury oszacowanej na podstawie zdjęcia. Jak to się sprawdza z perspektywy użytkownika?
  • Odpowiedz
  • 1
@nie_odpisuj: Ta apka działa bardzo dobrze ale jest platna. Typowe potrawy liczy dokładnie, czasami myli się w skali. Jeżeli zrobisz coś bardzo nietypowego to będzie raczej szacować.

Jeżeli nie potrzebujesz liczyć co do grama to w zupełności ok, zwłaszcza że jest wygodna. Jeżeli potrzebujesz precyzji to tylko waga i notesik.
  • Odpowiedz