Wpis z mikrobloga

Bombi właśnie po zmianie opatrunku. I po podaniu tabletek. Dostał nowe ochronne body (niemowlęce, kupiłem w Pepco). W komentarzu zdjęcie jego rany z dzisiaj. Jest lepiej. Dużo lepiej. Wreszcie, po zmianie weterynarza, leczenie zaczęło działać. Nadal zużywamy dużo plastrów, bandaży, itp, Ale dziś, to z radości, że mu się ta rana tak dobrze goi, to aż się popłakałem. Z radości. Emocje mi "puściły"... Dziękuję Wam wszystkim, którzy do mnie piszecie, wspieracie mnie tutaj dobrymi słowami. Dzięki Wam walczę. Jak lew. Nie dam kitku umrzeć, chociaż już chyba do tego nie dojdzie . Były trudne chwile, myślałem, że nie podołam. Ale udało się. Gorąco Was pozdrawiam Mirabelki i Miraski. Dziękuję.
#kotbombi #kot #koty
ziemniac - Bombi właśnie po zmianie opatrunku. I po podaniu tabletek. Dostał nowe och...

źródło: IMG20260217000831

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ziemniac:

po tych antydepresantach naprawdę dziwny jest. Zawiesza się czasem na kilka minut

Po amitryptylinie to nic dziwnego, oficjalnie ludzie po niej nie powinni np. prowadzić pojazdów, bo wpływa na koncentrację, ja po kilku tabletkach odstawiałem, bo funkcjonować nie szło. Po prostu masz ciut przyćpanego kotka, a jak go coś boli to też powinno złagodzić. Wymiziaj sierściuszka od wykopu.
  • Odpowiedz
@ziemniac: Elegancko gojąca się rana, gratuluje wytrwałości, ja przeszedłem zapalenie pęchęrza, trustki, anemie i to ostatnie było ostateczne, najgorsze chwile w moim zyciu, ciągły strach, stres, wybudzanie się w nocy na każdy "pierd", po wszystkim psychicznie podupadłem i musiałem się wesprzeć antydepresantami bo do dziś mam stany lękowe, z drugim kotem to obchodzę się jak z jajkiem, każdą duperele sprawdzam, na szcześcię ten jest okazem zdrowia i nigdy nie miałem
  • Odpowiedz