Wpis z mikrobloga

#f1 Aston Martin miał wczoraj dzień filmowy w Bahrajnie, nadrabiają więc stracony czas. Podczas przyszłotygodniowych testów powinniśmy poznać prawdziwe możliwości ich pakietu, bo plotki jakie się w tym temacie pojawiają nie brzmią optymistyczne, ale mogą być przesadzone.

Opierając się o plotki, to jest problem z silnikiem Hondy, nie korzystali do tej pory z jego pełnej mocy z obawy o awaryjność i przegrzewanie. Ma to być także powiązane ze skrzynią biegów.

Jest problem ze skrzynią biegów (pierwszy raz Aston Martin sam ją zbudował), która nie współpracuje idealnie z nowym silnikiem Hondy. W nowych regulacjach skrzynie biegów zyskają na znaczeniu.

Bolid ma być zdecydowanie zbyt ciężki, padają wartości 30-40 kg. Zejście do oczekiwanego poziomu zajmie kilka miesięcy. To akurat nie jest żadnych zaskoczeniem, bolidy Adriana Neweya często na początku nowych regulacji są zbyt ciężkie, idealnym przykładem był Red Bull w 2022 roku.

Bolid ma nie być łatwy w prowadzeniu, sprawia kierowcom więcej problemów, samochody czołówki mają się spisywać na torze znacznie bardziej przewidywalnie.

Może być tak, że zespół z Hondą wyeliminują problemy, zaczną jeździć z pełną mocą i cały pakiet zacznie działać zgodnie z planem, co przełoży się na bardzo dobrą wydajność. Może też być scenariusz negatywny, równie skrajny jak sezon 2015 w wykonaniu McLarena-Hondy.

Patrząc na niektóre komentarze, to sytuacja wokół Astona Martina bardzo przypomina mi początki współpracy McLarena z Hondą. Wtedy były zapowiedzi, że Honda wkrótce wprowadzi duże poprawki, a bolid jest wydajny, tylko ogranicza go silnik. Ani bolid ani silnik wtedy nie były dobre.
CyrkF1 - #f1 Aston Martin miał wczoraj dzień filmowy w Bahrajnie, nadrabiają więc str...

źródło: DSC00831

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To akurat nie jest żadnych zaskoczeniem, bolidy Adriana Neweya często na początku nowych regulacji są zbyt ciężkie


@CyrkF1: dziadek nie może spamiętać regulacji? śmiechu warte
  • Odpowiedz
  • 10
@some_ONE: Nie, to jest celowe działanie, on projektuje bolidy na granicy wymyślając różne nowe rozwiązania. Początkowo buduje się je z bardziej wytrzymałych i cięższych materiałów. Aston Martin spóźnił się na testy. Stopniowo będą robić te elementy z lżejszych materiałów i bolid będzie coraz lżejszy.
  • Odpowiedz
Podczas przyszłotygodniowych testów powinniśmy poznać prawdziwe możliwości ich pakietu, bo plotki jakie się w tym temacie pojawiają nie brzmią optymistyczne, ale mogą być przesadzone.


@CyrkF1: prawdziwe możliwości samego silnika poznamy najpóźniej z początkiem marca gdy ostatecznie zamrożona zostanie ich homologacja, potem zostanie już tylko manipulacja wlotami powietrza na sidepodach lub innymi rozwiązaniami, które polepszą chłodzenie dając tym samym szansę na zwiększenie możliwych do użycia obrotów silnika.

Może być tak, że
  • Odpowiedz