Wpis z mikrobloga

Ile wynosiłyby zarobki programistów gdyby wdrożyć takie regulacje jak w #medycyna ?
Weźmy na przykładzie #embedded :
1) Tworzenie oprogramowanie systemów wbudowanych - wymagane studia wyższe. Powiązane ze sprzętem, matematyką wyższą i programowaniem (C, C++). Analogia oczywista.
2) Nie można importować usług (tworzenia oprogramowania) z krajów trzecich. Jeżeli już to osoby z zagranicy muszą zdać egzamin i mówić po polsku (żeby dogadać się z innymi programistami lub klientami). Dotyczy to też krajów takich jak USA bądź innych w UE. Analogia oczywista.
3) Nie można stosować oprogramowania z importu - czyli przykładowo samochody, sprzęt medyczny, maszyny przemysłowe - praktycznie wszystko wyjazd albo przepisujemy oprogramowanie od nowa lub zatwierdzamy aktualne z odpowiednimi modyfikacjami.
Analogicznie jak lekarz z USA nie może leczyć w Polsce, recepta online od niego jest w Polsce nieważna, a jego diagnozy i historia choroby mogą być co najwyżej pomocą (jeżeli odbywało się to w USA), ale nigdy formalną podstawą do leczenia "kopiuj / wklej".

Przesadzone? Niby dlaczego? W Polsce jeżdżą miliony pojazdów, pracują miliony maszyn i urządzeń, które odpowiadają za ludzkie życie i zdrowie albo mogą być potencjalnie dla niego niebezpieczne ze względu na wadliwe oprogramowanie. Nawet nie mamy kontroli nad tym kto tym się zajmuje.

#zarobki #programista15k

Miesięczne zarobki

  • 50k 16.1% (15)
  • 100k 19.4% (18)
  • 150k 18.3% (17)
  • 200k 8.6% (8)
  • 500k 37.6% (35)

Oddanych głosów: 93

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Polsce jeżdżą miliony pojazdów, pracują miliony maszyn i urządzeń, które odpowiadają za ludzkie życie i zdrowie albo mogą być potencjalnie dla niego niebezpieczne.


@LaurenceFass: na wszystkie ten maszyny trzeba nadać CE, a często podlegają dużo bardziej surowym audytom.
  • Odpowiedz
  • 0
na wszystkie ten maszyny trzeba nadać CE, a często podlegają dużo bardziej surowym audytom.

@mvmxks:
Nadal to nie to samo. Tak samo by było gdybyśmy mieli lekarskie ISO. Zdajesz w jakimkolwiek kraju zrzeszonym to leczysz gdzie chcesz.
  • Odpowiedz
Tak samo by było gdybyśmy mieli lekarskie ISO


@LaurenceFass: tyle ze jedna maszyna służy wielu lekarzom, nie ma sensu ograniczać programistów zwłaszcza, ze wielu po studiach informatycznych jest po prostu słabych, a Ci po fizyce czy mechatronice maja szerszą wiedzę, przy podobnych umiejętnościach programowania.

Raczej nie chcialbys używać tomografu czy MRI napisanego tylko przez osoby po matematyce czy informatyce.
  • Odpowiedz
  • 0
tyle ze jedna maszyna służy wielu lekarzom, nie ma sensu ograniczać programistów zwłaszcza, ze wielu po studiach informatycznych jest po prostu słabych, a Ci po fizyce czy mechatronice maja szerszą wiedzę, przy podobnych umiejętnościach programowania.


@mvmxks:
Tak, dlatego napisałem, że studia powinny być powiązane ze sprzętem (elektronika, maszyny itp.), fizyka tak samo.

tyle ze jedna maszyna służy
  • Odpowiedz
To jest tylko argument za takimi regulacjami. Bo lekarz jak popełni błąd - zazwyczaj dotyczy tylko jednej osoby.

W tym przypadku błędy się skalują (w ten sposób co napisałeś albo jeszcze gorzej - źle działające tomografy idą do 100 przychodni).


@LaurenceFass: no, tylko przeciwko tym błędom są zabezpieczenia w postaci procesu certyfikacyjnego związanego z regulacją PE 2017/745, to nie jest tak, że możesz sobie ot tak wypuszczać pewne urządzenia na rynek.
  • Odpowiedz
  • 0
no, tylko przeciwko tym błędom są zabezpieczenia w postaci procesu certyfikacyjnego związanego z regulacją PE 2017/745, to nie jest tak, że możesz sobie ot tak wypuszczać pewne urządzenia na rynek.


@mvmxks:
Oczywiście, projektowałem urządzenia medyczne wiem jak to wygląda. Owszem zmniejsza to prawdopodobieństwo wystąpienia błędu.
Analogicznie, w medycynie też są wypracowane procedury i normy postępowań: mamy A to robi się B. Wiadomo to trochę inna kwesta, ale podobna. Np. ciśnienie
  • Odpowiedz
Oczywiście, projektowałem urządzenia medyczne wiem jak to wygląda.


@LaurenceFass: nie widać

wykwalifikowany personel, który dane czynności wykonuje.


@LaurenceFass: śmiem twierdzić, że firmy jednak decydują się na wykwalifikowany personel, bo proces certyfikacyjny jest bardzo drogi.
  • Odpowiedz
  • 0
śmiem twierdzić, że firmy jednak decydują się na wykwalifikowany personel, bo proces certyfikacyjny jest bardzo drogi.


@mvmxks:
Tak samo jak szpitale nie brałyby losowych ludzi z ulicy.
A jednak w jednym zawodzie są ścisłe regulacje, a w drugim
  • Odpowiedz
Ciekawe na jakiej podstawie.

Analogicznie, w medycynie też są wypracowane procedury i normy postępowań


@LaurenceFass: nie rozróżniasz różnic pomiędzy normą postępowań, a regulacją prawną. Nie wiesz nawet jak taki proces certyfikacyjny wygląda, bo gdybyś wiedział nie pisalbyś takich głupot jak:

Nigdy tak nie jest, że sam system wyłapie wszystkie błędy.
  • Odpowiedz
  • 0
nie rozróżniasz różnic pomiędzy normą postępowań, a regulacją prawną. Nie wiesz nawet jak taki proces certyfikacyjny wygląda, bo gdybyś wiedział nie pisalbyś takich głupot jak:


@mvmxks:
Niestety, ale to Ty masz braki w wiedzy bo certyfikacja (przynajmniej w kwestii urządzeń medycznych) to nie tylko spełnienie wymagań normatywnych przez dane urządzenie, ale również certyfikacja samego przedsiębiorstwa właśnie pod względem systemu zarządzania czyli: organizacji, norm postępowań, testów ogólnie całości.
Audyty weryfikują np.
  • Odpowiedz