Wpis z mikrobloga

Niedoręczony prezent sprzed milionów lat. Mniej więcej 99 milionów lat temu, w okresie środkowej kredy, pewien samiec muchówki z rodzaju Alavesia leciał wśród drzew, przytrzymując swoimi odnóżami bardzo ważny pakunek - prezent, dzięki któremu samica miała przyjąć jego zaloty i zgodzić się na przedłużenie gatunku właśnie z nim. Prezent miał formę nieco nieregularnego balonika uformowanego ze spienionej śliny samca. Powinien znaleźć się w nim także pyłek kwiatowy, który posłużyłby później jako odżywczy pokarm dla samicy, jednak samiec albo nie zdążył go jeszcze zebrać, albo zamierzał oszukać samicę, wręczając jej tylko puste opakowanie bez pysznej zawartości. Dokładnie nie wiadomo.

Tak się bowiem złożyło, że owad razem ze swoim pakunkiem został w pewnym momencie uwięziony w kropli żywicy, która z czasem skamieniała i zasiliła pokłady tak zwanego bursztynu birmańskiego. Pechowy samiec nie dotarł zatem na gody, nie wręczył swojego prezentu i nie dostał szansy na przekazanie swoich genów. Przysłużył się jednak światu w inny sposób.

Miliony lat później skamieniałość z samcem i jego pakunkiem została odnaleziona w dolinie Hukawng w północnej Mjanmie, w regionie słynącym z zasobnych kopalni bursztynu. Tamtejsze bursztyny są niezwykle cenne z punktu widzenia nauki, ponieważ wiele z nich zawiera skamieniałości organizmów żyjących w czasach dinozaurów, nie tylko owadów, ale także kręgowców. Ten konkretny egzemplarz, w którym utknął samiec muchówki Alavesia, okazał się najstarszym jak dotąd odnalezionym świadectwem na to, że w przeszłości samce niektórych gatunków owadów przygotowywały i wręczały samicom prezenty w ramach zalotów.

Obdarowywanie samicy prezentem to jedna z ciekawszych strategii godowych, jaka rozwinęła się w świecie zwierząt. Badaczom trudno jednak prześledzić jej ewolucję, ponieważ prawie nie ma śladów tego rodzaju zachowań w materiale paleontologicznym. Badania w tym zakresie są niemal zupełnie ograniczone do współczesnej fauny.

Warto na koniec dodać, że skamieniałości z Mjanmy, z uwagi na naruszenia praw człowieka powiązane z ich pozyskiwaniem, stanowią od pewnego czasu przedmiot dyskusji w środowisku paleontologów – więcej na ten temat można przeczytać na przykład tutaj. Bursztyn z trzymającym prezent owadem miał zostać pozyskany w sposób etyczny, a przynajmniej tak oświadczyli badacze, którzy analizowali skamieniałość.

➡️ tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
#gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #paleontologia #nauka #przyroda #natura #zwierzeta #owady #prezenty
Apaturia - Niedoręczony prezent sprzed milionów lat.  Mniej więcej 99 milionów lat te...

źródło: Insect_with_gift

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@kapy_kulu: Myanmar to wersja angielska. O ile kojarzę, u nas stosuje się spolszczoną wersję - Mjanma, ewentualnie zostaje się przy starej polskiej nazwie Birma. Tak przynajmniej ustaliła Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych w 2012 roku. Chociaż z tym spolszczeniem było chyba trochę zamieszania
  • Odpowiedz
@Apaturia: a może był tak zajęty robieniem bombelka na pyłek że nie zauważył żywicy i dał się jej złapać... a tu już insynuacje że oszust matrymonialny.. i to po 99 milionach lat.
Przypau xD
  • Odpowiedz
  • 10
że w przeszłości samce niektórych gatunków owadów przygotowywały i wręczały samicom prezenty w ramach zalotów


@Apaturia: Tyle lat, zero zmian XD
  • Odpowiedz
  • 0
@severh: Nie no, wspomniałam przecież, że może po prostu nie zdążył jeszcze nazbierać pyłku do środka. Niewykluczone, że miał uczciwe zamiary :)

Jest też właściwie opcja, że pakunek miał pozostać pusty. U niektórych gatunków współczesnych muchówek, których samce też wręczają samicom prezenty, podarunkiem jest pusty "balonik" i chodzi po prostu o to, żeby był jak największy - wtedy dobrze to świadczy o kondycji samca.
  • Odpowiedz
U niektórych gatunków współczesnych muchówek,


@Apaturia: ech, coraz mniej wychowane te muchówki. Kiedyś to były bardziej słowne a tera oszukujo XD
  • Odpowiedz
@Apaturia: Z ciekawości, jakie miałeś oceny z polskiego? Nigdy nie potrafiłem tak lać wody. Ja bym po prostu napisał "Owady dawały samicom prezenty godowe już 99 milionów lat temu" i sens byłby ten sam
  • Odpowiedz
  • 2
@byaQya: Heh, teoretycznie mogłabym też w ogóle nie wrzucać żadnego tekstu, tylko obrazek z napisem - byłoby jeszcze krócej.

Nie zmieściłoby się w tym jednak tyle informacji, ile w paru akapitach tekstu. Nie piszę ciekawostek na zasadzie "macie tu jeden suchy fakt i nara". Zawsze staram się dorzucać trochę więcej wiadomości o tym, co, jak, skąd i dlaczego, bo ogólnie lubię takie bardziej treściwe ciekawostki, a czasem ludzie w komentarzach
  • Odpowiedz
@Apaturia: Ładnie napisane, ja po prostu zazdroszczę umiejętności bo sam bym tak nie umiał! A przy okazji można było poznać cały kontekst dlatego zapytałem o oceny z polskiego. Tekst jest bardzo wciągający i dobrze się to czyta.
  • Odpowiedz
  • 1
@byaQya: A, to w takim razie dziękuję :) W pierwszej chwili pomyślałam, że może tekst się nie podoba i stąd ta uwaga o laniu wody.

Ocen z polskiego nie musiałam się wstydzić, mam też pewne doświadczenie w pisaniu tekstów naukowych i popularnonaukowych - ale niekoniecznie na poziomie profesjonalnym. W sensie, od strony zawodowej zajmowałam się tym bardziej z doskoku niż na co dzień.
  • Odpowiedz